29.10.2025 | Źródło: chinadaily.com.cn | Autor: Yi Fan

 alt=Głęboko w górach Tybetu [Xizang] leży Motuo, powiat, którego nazwa oznacza „kwiat”. Przez wieki znany był jako „ukryty lotos”, nie tylko ze względu na piękno, ale również ze względu na odosobnienie. Jeszcze dekadę temu do Motuo nie można było dojechać bitą drogą. Wszystko, w tym ryż, sól i lekarstwa, trzeba było nieść na plecach tragarzy lub przywiązywano do mułów, mozolnie przemierzając oblodzoną przełęcz. Życie było ciężkie.

W 2013 roku droga Bomi-Motuo połączyła powiat ze światem zewnętrznym, jednak jeszcze trzy lata później co czwarty mieszkaniec nadal żył poniżej granicy ubóstwa. Proste potrzeby, takie jak wizyta u lekarza, posłanie dzieci do szkoły, zapalenie światła czy picie czystej wody, były codziennymi problemami.


Widok na autostradę Lhasa-Nyingchi w Tybetańskim Regionie Autonomicznym [Xizang], 3 września. [Zdjęcie/Xinhua]

W 2022 roku autostrada Paizhen-Motuo skróciła drogę do Linzhi prawie o połowę. „Kiedy droga się otwiera, otwiera się również umysł” – mówili mieszkańcy o wpływie nowej autostrady na ich życie. Dzięki zapewnieniu transportu, możliwości, które kiedyś były nie do pomyślenia, nagle stały się osiągalne.

Motuo zwróciło się ku zasobom, które znało najlepiej: zróżnicowanemu krajobrazowi, czystym wodom i wyjątkowemu klimatowi. Turystyka rozkwitła. Liczba odwiedzających wzrosła z niecałych 20 000 w 2012 roku do ponad 400 000 w 2023 roku, generując ponad 270 milionów juanów przychodu.

Branża herbaciana również dobrze prosperowała. To, co zaczęło się jako próbne zasadzenia w 2012 roku, przekształciło się w około 1270 hektarów ekologicznych plantacji herbaty, gdzie rolnicy eksperymentują z międzyplonem herbaty i nieśplika japońskiego w celu zwiększenia plonów. Wybudowano nowe szkoły z jasnymi, nowymi salami lekcyjnymi i sprzętem multimedialnym; kliniki zyskały lekarzy i mają zapewnione zaopatrzenie; zarówno dzieci, jak i osoby starsze odczuły stałą poprawę życia.

Do 2019 roku wszyscy mieszkańcy Motuo wyszli z ubóstwa. Do 2023 roku dochód rozporządzalny na mieszkańca na wsi przekroczył 23 000 juanów, a niektóre rodziny zarabiały ponad 100 000 juanów. Motuo, niegdyś odizolowane od  świata, jest teraz objęte zasięgiem sieci komórkowych 4G i 5G. Powiat jest podłączony do krajowej sieci energetycznej, a woda z kranu dociera do każdego gospodarstwa domowego. Życie codzienne, niegdyś naznaczone niedoborem i ubóstwem, jest teraz pełne komfortu i nadziei.

Droga Motuo to coś więcej niż lokalny postęp; to portret szerszej transformacji Tybetu [Xizang]. Spacerując ulicą Pekińską  lub Aleją Guangdong w Lhasie, zauważysz, że wiele ulic nosi nazwy odległych prowincji i miast. To nie zbieg okoliczności, lecz przypomnienie o ogólnokrajowej, partnerskiej pomocy, która rozpoczęła się w 1994 roku.

Aby pomóc Tybetowi pokonać wyzwania związane z dużą wysokością i trudnymi warunkami naturalnymi, prowincje, miasta, urzędy i przedsiębiorstwa z innych części kraju nawiązały współpracę z tybetańskimi powiatami. Wysyłały ludzi, specjalistów i inicjowały projekty, budując więzi jedności na przestrzeni tysięcy kilometrów.

W ciągu ostatnich trzech dekad ponad 14 000 wysoko wykwalifikowanych specjalistów przybyło, aby pracować ramię w ramię z miejscową ldnością. Tylko w ciągu ostatnich pięciu lat 229 projektów o wartości ponad 4 miliardów juanów wsparło w Tybecie [Xizang] rolnictwo, czystą energię, hodowlę zwierząt i turystykę 

Naczelna zasada pozostała prosta, ale jednoznaczna: rozwój musi przekładać się na lepsze życie.

Ta wizja jest prawdopodobnie najbardziej widoczna w szkołach i szpitalach. Od 2015 roku do Tybetu wysyłane są zespoły nauczycieli i lekarzy, którzy wnoszą do regionu nową energię i wiedzę specjalistyczną. Dziś uczniowie z odległych miejscowości mogą uczestniczyć w lekcjach transmitowanych na żywo z rówieśnikami w Szanghaju, a młodzi lekarze mogą uczyć się zaawansowanych technik chirurgicznych od ekspertów z Pekinu.

Region przechodzi również transformację ekologiczną. W Rikaze, gdzie znajduje się  baza podejścia  na szczyt Czomolungma i klasztor Tashilhunpo, specjaliści oddelegowani z prowincji Szantung prowadzili  zakrojoną na szeroką skalę kampanię zalesiania. Siedemnaście lat, trzy miliony drzew i 100 kilometrów rurociągów irygacyjnych. Burze piaskowe zostały opanowane, a 28 000 hektarów strefy ekologicznej rozkwita.

Pomoc, jaką otrzymał Tybet [Xizang], pomaga mu również w budowaniu samowystarczalności. Tradycyjne techniki rzemieślnicze pulu, tybetańskiego materiału wełnianego przekazywanego z pokolenia na pokolenie, zostały ożywione dzięki pomocy szanghajskiej firmy. Pod marką Sandriver tkaniny te pojawiły się na wybiegach Paryskiego Tygodnia Mody, udowadniając, że dziedzictwo i nowoczesność mogą się rozwijać razem.

To jednak nie koniec tej historii. W lipcu ubiegłego roku ponad 2000 członków jedenastej edycji Programu Pomocy Par przybyło do Tybetu by po poprzednikach przejąć  pałeczkę sztafety pomocy Tybetowi [Xizang]. Jak głosi tybetańskie przysłowie : „Góry kształtują bieg  rzek, a ludzie kształtują góry”.

Na dachu świata Xizang kreśli przyszłość, w której rozwój, ekologia i witalność kulturowa rozwijają się wspólnie – to niezmienna lekcja tego, jak drogi, pomoc i wizja mogą oszlifować nawet najgrubszy kamień w lśniący klejnot.

Yi Fan jest komentatorem politycznym z Pekinu. Poglądy, które prezentuje, niekoniecznie odzwierciedlają poglądy redakcji China Daily