18.07. 2024| Żródło: SIXTH TONE| Autorka: Cai Xin

W maju ubiegłego roku w Lhasie na zawał serca zmarł nagle pisarz, tłumacz i reżyser Pema Tseden. Choć wiadomość ta była szokiem dla wszystkich, którzy go znali, łącznie ze mną, wydarzenia minionego roku udowadniają, że nie został on zapomniany. Jego ostatni film, „Śnieżna pantera”, zaprezentowany pośmiertnie, zdobył Grand Prix na XXVI Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Tokio w listopadzie ubiegłego roku, a następnie - w kwietniu - miał premierę w kinach w całych China kontynentalnych.

Ale filmy Pemy Tsedena to tylko część jego dziedzictwa – był także płodnym pisarzem, który napisał i opublikował 46 opowiadań w języku tybetańskim i chińskim.

Ostatnie książki Tsedena – zbiór beletrystyki „Świeży zapach drewna sosnowego” i kompendium przetłumaczonego folkloru "Opowieści o Żłotym Trupie: Tybetańskie Opowieści Ludowe" [„Tales of the Golden Corpse: Tibetan Folk Tales”]  – trafiły wreszcie do księgarń w maju, w pierwszą rocznicę jego śmierci. Ich publikacja to był mój ulubiony projekt: była sposobem na złożenie hołdu wielkiemu, choć czasami pomijanemu, talentowi literackiemu.

 Kariera Pemy Tsedena wymyka się łatwej kategoryzacji. Jako autor, który pisał i reżyserował własne scenariusze, równie dobrze radził sobie z pisaniem scenariuszy i powieści. Robił to w dwóch językach — tybetańskim i chińskim — często tłumacząc swoje dzieła z jednego na drugi.

Chociaż Pema Tseden dorastał w środowisku chińskojęzycznym i zanim w jego regionie wznowiono edukację w językach i pismach mniejszości, był w trzeciej klasie, jego językiem ojczystym był tybetański. Jego dziadek, mnich z sekty buddyzmu tybetańskiego Nyingma, wychował go i kształcił, nauczył go tybetańskiego i pomagał recytować pisma święte. Ich pełen miłości związek stał się podstawą twórczego życia Pemy Tsedena.


Okładki „Świeżego zapachu drewna sosnowego” i „Opowieści o złotym trupie”. Grupa Wydawnicza CITIC.

Po ukończeniu gimnazjum Pema Tseden został przyjęty do szkoły średniej w prowincji Qinghai. To właśnie tam poznał słynnego tybetańskiego poetę i pisarza Dondruba Gyala i pod jego okiem rozpoczął swoją literacką podróż. Dondrub Gyal, wywierający ogromny wpływ na pokolenie Tybetańczyków, które osiągnęło pełnoletność w latach 80., był kwintesencją Porty - złego chłopca: na bakier z dobrymi obyczajami, nosił długie włosy, okulary przeciwsłoneczne i długi trencz, palił podczas zajęć. Umiał recytować eposy takie jak „Ramajana” i bez końca opowiadał o poezji.

Ale Pema Tseden czerpał inspiracje nie tylko z literatury tybetańskiej: oprócz klasyków tybetańskich, takich jak „Życie Milarepy”, zanurzył się w dziełach takie jak XVII-wieczny klasyk „Sen czerwonej komnaty”, w literaturze rosyjskiej i popularnych romansach. Czytał także wiele realistycznych nowel i pisarzy awangardowych, którzy pojawili się w Chinach pod koniec lat 80., w tym Yu Hua, Yan Lianke, Ge Fei, Su Tong i Can Xue.

Ich wpływ można dostrzec w jego pierwszym opublikowanym opowiadaniu "Ludzie i Pies" [„Men and Dog”], które ukazało się w magazynie "Literatura Tybetańska" w 1992 roku, kiedy był jeszcze studentem pierwszego roku college'u. Narracja jest prosta: na górze zamieszkanej przez trzy rodziny pasterzy mieszka pies. Pewnej nocy w jednym z gospodarstw odbywa się wesele małżeństwa, w drugim ktoś zachorował, a w trzecim rodzi się dziecko. Przychodzi wilk, a pies czujnie strzeże stad owiec, szczekając i wyjąc. Ludzie, czując się nieswojo z powodu tych dźwięków, pobili laskami psa na śmierć Następnego ranka zdali sobie sprawę, że dziwne dźwięki, które słyszeli poprzedniej nocy, to były odgłosy walki psa z wilkiem.

„To był mój debiutancki utwór i w zasadzie nadał ton wszystkim innym moim pracom” – powiedział później Pema Tseden swojemu biografowi. „Pozostaje tak naprawdę tylko jedna emocja, lekki pesymizm”.

W 1991 roku, po czterech latach pracy jako nauczyciel w szkole podstawowej, Pema Tseden został przyjęta na wydział języka i literatury tybetańskiej na Uniwersytecie Północnozachodnim Minzu w prowincji Gansu. ostatecznie uzyskał w tej szkole tytuł magistra w zakresie tybetańsko-chińskich tłumaczeń literackich. W ramach studiów musiał przetłumaczyć tekst z języka tybetańskiego na chiński; wybrał „Opowieści o złotym trupie”, kompendium klasycznych opowieści ludowych z regionu.

„Musiałem nabrać trochę praktyki w tłumaczeniu, więc przetłumaczyłem „Opowieści o złotym trupie”, które wywarło na mnie ogromny wpływ, gdy byłem młody” – wspomina. „Narracje i dialogi w tych opowieściach były bardzo proste, ale zainspirowały mnie”.

Rzeczywiście, zarówno jego opowiadania, jak i scenariusze pozostawały pod silnym wpływem literatury ludowej i tybetańskich tradycji literackich. Dorastając, Pema Tseden słuchał wielu opowieści ludowych, a później opowiadał je innym, wyrobił sobie ucho na ich zwięzłym języku i strukturze. W 2009 roku opublikował pełne chińskie tłumaczenie „Opowieści o złotym trupie”, dodając w tytule „Tybetańskie opowieści ludowe”. W tym samym roku zakończył pracę nad swoim pierwszym filmem fabularnym „Soul Searching”, będącym częścią jego pracy dyplomowej w Pekińskiej Akademii Filmowej. Film zdobył Grand Prix Jury na XII Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Szanghaju.


Spektakl ludowy na podstawie „Eposu o królu Gesarze” w mieście Wulong w prowincji Qinghai, 2006.VCG

Pema Tseden uważał jednak, że tworzenie fikcji literackiej pozwala wyrazić siebie o wiele bardziej niż kręcenie filmów, a przyjemność i satysfakcja, jaką czerpał z pisania, była większa niż w przypadku filmów, które nakręcił. Pisząc opowiadania, starał się pracować szybko, przechodząc od inspiracji do tekstu za jednym zamachem. Porównywał pisanie do marzeń. Powszechnym tropem w literaturze tybetańskiej jest nagłe wchodzenie narratora w inny stan: na przykład podczas recytowania „Eposu o królu Gesarze” narrator musi kierować zupełnie innymi głosami. Słuchacze mogą być analfabetami, ale dzięki tej historii ich język może stać się piękny i wyrafinowany. Jeśli nie byłyby one przerywane, recytacje te mogłyby trwać kilka godzin. Pema Tseden zawsze miał nadzieję, że jego własne prace będą w stanie naśladować taki stan – senny, transowy.

„Szukam, ale ostatecznie nie znajduję – temat straty przewija się przez wszystkie moje teksty” – powiedział Pema Tseden. Wykorzystywał historie literackie, aby zrekonstruować własne rozumienie tybetańskiego świata, w którym dorastał, mimo że świat ten zmieniał się i oddalał.

Jego wydany pośmiertnie zbiór opowiadań, nad którym miałam zaszczyt pracować, został opracowany przez jego syna, który sam jest filmowcem, Jigme Trinleya. Utwory prezentowane są we wstecznym porządku chronologicznym, od ostatniej powieści do debiutu. Oprócz „Świeżego zapachu drewna sosnowego”, ostatniej historii, którą ukończył przed śmiercią i od której wzięła się nazwa tej książki, znajdują się w niej inne jego najbardziej reprezentatywne dzieła, takie jak „Ludzie i pies”, powieść z na którym opiera się „Soul Searching”. Jednym z wyróżniających się dzieł jest „A Red Cloth” - film, który opowiada historię przeżyć dwojga ludzi w ciągu jednego dnia. Jeden ma zawiązane oczy i kończy dzień bez zmian; drugi przeżywa całe życie, starzejąc się, chorując i ostatecznie umierając.

To ciekawa fabuła – osierocona spuścizna artysty, który odszedł zdecydowanie za wcześnie.

______________________________________________

Tłumacz: Matt Turner; autor portretu: Wang Zhenhao.

(Zdjęcie w nagłówku: portret Pemy Tsedena (po prawej) wykonany w 2016 r. oraz zbiór jego beletrystyki. Dzięki uprzejmości Liu Dayana i CITIC Publishing Group.


Autorka - Cai Xin jest zastępcą redaktora naczelnego CITIC Publishing Group.