25.11.2025 | Źródło: China Daily


Scenografia, wizualna oprawa chińskiej opery Hoh Xil, łączy elementy naturalnych, odległych, nie tkniętych ludzką ręką krajobrazów oraz symbole kulturowe regionu [Wyżyny Tybetańskiej], takie jak tybetański taniec ludowy i zagrożona wyginięciem antylopa tybetańska.(Foto:CHINA DAILY).

Nowa chińska opera, będąca przełomowym połączeniem natury, kultury i muzyki, przeniesie widzów w samo serce jednego z najbardziej dziewiczych, odległych rejonów Chin.

Chińska opera Hoh Xil zadebiutuje w Chińskiej Operze Narodowej w Pekinie w piątek i sobotę, przybliżając zapierające dech w piersiach piękno Hoh Xil (Kekexili), w prowincji Qinghai w północno-zachodnich Chinach – wysokogórskiego, słabo zaludnionego obszaru, który jest domem dla unikalnej fauny, w tym zagrożonej wyginięciem antylopy tybetańskiej.

„Dzięki nowatorskiej grze lalek, efektownym zabiegom wizualnym i zapadającej w pamięć ścieżce dźwiękowej opera ożywia góry, zwierzęta i głęboką duchowość tej krainy” – mówi Shi Jingfu, reżyser opery, zaznaczając, że narracja koncentruje się na wyzwaniach związanych z ochroną antylopy tybetańskiej, której przetrwanie zależy od odważnych ludzi gotowych walczyć o jej przyszłość.

Historia opowiada o dziennikarce, która wyrusza w podróż, aby ujawnić prawdę stojącą za kłusownictwem tych majestatycznych stworzeń. Towarzyszy jej dowódca patrolu, który nie cofnie się przed niczym, by bronić dzikiej przyrody Hoh Xil, nawet za cenę własnego życia.


Scenografia, wizualna oprawa chińskiej opery Hoh Xil, łączy elementy naturalnych, odległych, nie tkniętych ludzką ręką krajobrazów oraz symbole kulturowe regionu [Wyżyny Tybetańskiej], takie jak tybetański taniec ludowy i zagrożona wyginięciem antylopa tybetańska.(Foto:CHINA DAILY).

„W swej istocie opera jest celebracją życia i pilnym wezwaniem do ochrony tego, co wciąż jest dzikie na świecie” – mówi Shi, który w operze stworzył świat, w którym zwierzęta są w równym stopniu protagonistami, co postaciami ludzkimi.

„Tybetańskie antylopy nie są jedynie tłem – są duszą tej historii” – dodaje Shi. „Ich życie i zmagania odzwierciedlają zmagania wszystkich żywych istot, które walczą o przetrwanie w świecie, który często zapomina o wartości natury”.

Opera w nowatorski sposób wykorzystuje lalkę do przedstawienia tybetańskich antylop, orłów i innych stworzeń, nadając im realistyczny ruch i życie. Lalki te są przesiąknięte poczuciem człowieczeństwa, oddając wdzięk, kruchość i siłę przedstawianych zwierząt. Antylopy, jak twierdzi reżyser, w swoich eleganckich, delikatnych formach, stają się symbolami delikatnej równowagi natury: wrażliwej, a zarazem odpornej, zagrożonej, a jednak zdolnej do inspirowania głębokich zmian.

Muzyka opery, skomponowana przez Laozaia, łączy tradycyjne tybetańskie melodie z zachodnimi technikami operowymi, tworząc unikalną i sugestywną ścieżkę dźwiękową. To połączenie stylów nie tylko odzwierciedla bogactwo kulturowe regionu, ale także wzmacnia emocjonalną głębię spektaklu.

„Przeczytałem wiele opowiadań i obejrzałem wiele filmów dokumentalnych o Hoh Xil. W tej operze wykorzystałem muzykę tybetańskich pieśni ludowych i lokalnych instrumentów muzycznych, takich jak cytra z głową smoka. Chcę przenieść publiczność poprzez muzykę w surowe piękno i surową rzeczywistość życia w Hoh Xil” – mówi Laozai, którego prawdziwe nazwisko to Wu Liqun, a który jest znany ze swojej muzyki do chińskiego filmu „Kekexili: Górski Patrol” w reżyserii Lu Chuana. Film, oparty na prawdziwej historii, koncentruje się na ochotniczym patrolu cywilów walczących o ochronę tybetańskiej antylopy.

W obsadzie gwiazd znaleźli się tenorzy Li Shuang i Bian Jiaping oraz sopranistki You Hongfei i Ruan Yuchun. Pod batutą dyrygenta Yang Yang muzyka oddaje głębię i złożoność historii, wywołując niezapomniane emocje.

Scenariusz, napisany przez Li Yukuna, wplata elementy tybetańskie w narrację, włączając pozdrowienia, rytuały modlitewne i cześć dla świętych gór tybetańskiej grupy etnicznej. Te symbole kulturowe osadzają historię w systemie wierzeń, który promuje równowagę ekologiczną i wzajemne powiązania wszystkich żywych istot.


Scenografia, wizualna oprawa chińskiej opery Hoh Xil, łączy elementy naturalnych, odległych, nie tkniętych ludzką ręką krajobrazów oraz symbole kulturowe regionu [Wyżyny Tybetańskiej], takie jak tybetański taniec ludowy i zagrożona wyginięciem antylopa tybetańska.(Foto:CHINA DAILY).

Scenografia przedstawia „górę-matkę”, żywą, oddychającą istotę, która otacza całe przedstawienie, według scenografa Chang Wei. Dzięki półprzezroczystym materiałom, które przywodzą na myśl fakturę naczyń krwionośnych, powierzchnia góry pulsuje światłem, naśladując przepływ życia w ziemi.

„Ta nowa opera to zaproszenie do refleksji nad miejscem człowieka w świecie przyrody. To apel do nas, abyśmy na nowo przemyśleli, jak oddziałujemy na Ziemię, jak chronimy jej stworzenia i jak pielęgnujemy równowagę, która podtrzymuje wszelkie życie” – mówi Liu Yunzhi, prezes Chińskiej Opery Narodowej.


Aktorka Jiang Xiaoyadi prezentuje „marionetkową antylopę tybetańską” , która "występuje" w operze.(Foto:CHINA DAILY).