02.11.2026 | Źródło: China Daily Global | Autorzy: Palden Nyima, Zheng Jinran
Lekki jesienny deszcz spadł nad górską doliną na północnych obrzeżach Lhasy, stolicy Tybetańskiego Regionu Autonomicznego (Xizang). W przeszklonych pokojach w rezydencji A-Tso rodziny i ich przyjaciele zebrali się przy stołach, popijając herbatę i kawę, dzieląc się posiłkami i ciesząc się leniwym weekendem.
Na zewnątrz dzieci bawiły się na dziedzińcu, a z miejsca do grillowania unosił się zapach grillowanego mięsa. Chmury częściowo zasłaniały okoliczne góry, a wrześniowe powietrze niosło ze sobą wyraźny chłód. Jednak w ogrzewanych pomieszczeniach, w cieple i komfortowych warunkach spotkania wciąż trwały.
Scena ukazuje to, jak guo lingka, długoletnia tybetańska tradycja spędzania wolnego czasu na świeżym powietrzu z rodziną i przyjaciółmi, znajduje nowe formy wyrazu poza swoim zwyczajowym sezonem letnim.
Trawiaste brzegi rzek i kolorowe namioty pozostają znakiem rozpoznawczym letnich wypadów. Jednak miejsca oferujące ogrzewane pomieszczenia, gotowe posiłki i nowoczesne zaplecze rekreacyjne sprawiają, że spędzanie czasu wolnego jest możliwe przez cały rok.
Dudul, kierownik A-Tso Manor, powiedział, że obiekt łączy rekreację na świeżym powietrzu z całorocznymi usługami gastronomicznymi i rekreacyjnymi, które zaspokajają potrzeby gości o każdej porze roku.
„Latem wielu gości woli siedzieć na zewnątrz na trawie, ciesząc się słońcem i świeżym powietrzem” – mówi Dudul. „Kiedy robi się chłodniej, mogą przenieść się do środka, gdzie ogrzewanie zapewnia im komfort”.
Dwór serwuje dania kuchni chińskiej i zachodniej, a także kawę i inne napoje. Goście mogą wybierać między zadaszeniami na zewnątrz a jadalniami w środku, bez konieczności przynoszenia własnego sprzętu kuchennego, namiotów czy jedzenia.
Dla Metoka, mieszkańca Lhasy, który lubi weekendowe wypady z rodziną i przyjaciółmi, te zmiany sprawiły, że to, co kiedyś było starannie zaplanowaną wycieczką, stało się bardziej spontaniczne.
„Kiedyś wszystko przynosiliśmy ze sobą, mięso, warzywa, butle z gazem, naczynia kuchenne, namioty i maty” – wspomina. „Teraz możemy po prostu przyjść do lokalu lingka i zamówić to, co chcemy zjeść”.
Metok pamięta czasy, gdy posiłki na takich wycieczkach składały się głównie z wołowiny, ziemniaków i dań mącznych. Dziś wybór jest znacznie bardziej zróżnicowany, a niektóre lokale oferują szeroki wachlarz atrakcji, od tradycyjnych śpiewów i tańców po pływanie, gry i inne formy rekreacji.
Dla starszych mieszkańców zmiany te przywołują również wspomnienia ewolucji tradycji na przestrzeni pokoleń.
58-letni Konchok po raz pierwszy wziął udział w wycieczce lingka jako młody mężczyzna po dwudziestce, kiedy miejsca wypoczynku koncentrowały się wokół miejskich ogrodów i parków.
„W tamtych czasach ludzie jeździli głównie do Norbulingki i w okolice parku Dzongyab Lukhang” – mówi. „Później coraz więcej osób zaczęło odwiedzać doliny wokół Lhasy, w tym Palding, Nyangral i Dogde”.

Dolina Palding na obrzeżach Lhasy, stolicy Tybetańskiego Regionu Autonomicznego [Xizang], jest popularnym miejscem spotkań lingka, gdzie lokalni mieszkańcy wynajmują namioty, aby zarobić dodatkowe pieniądze. [ZDJĘCIE PALDEN NYIMA/CHINA DAILY]
Rosnący wybór miejsc docelowych przyniósł większą wygodę i poprawę infrastruktury. Namioty są teraz dostępne w różnych rozmiarach i stylach, często wyposażone w stoły, miejsca do siedzenia i sprzęt do róznych rozrywek.
Konchok mówi, że on i jego przyjaciele rzadziej wybierali się na lingka, gdy byli młodzi. Dziś lepsze warunki ułatwiają organizację spotkań i korzystają z tego gdy tylko czas na to pozwala.
Tybetańskie słowo „lingka” oznacza ogród lub park, natomiast „guo lingka” odnosi się do praktyki spędzania wolnego czasu na łonie natury, często jedząc, pijąc herbatę, śpiewając, tańcząc i spotykając się towarzysko.
Nyiten, profesor etnologii na Uniwersytecie Xizang, mówi, że zwyczaj ten od dawna jest powiązany z lokalnymi świętami i tradycjami społecznymi.
Chociaż zapisy historyczne dostarczają stosunkowo niewiele szczegółowych opisów tej codziennej rozrywki, spotkania lingka są ściśle związane ze Świętem Shoton. Podczas Święta mieszkańcy tradycyjnie delektują się jogurtem, oglądają tybetańską operę i spędzają czas w ogrodach.
Tradycja ta ma również związek z ogrodami, w których niegdyś mieszkały tybetańskie rodziny arystokratyczne. W Lhasie przetrwało wiele nazw miejscowych zawierających słowo „lingka”.

Wypoczywający grają w badmintona podczas spotkania lingka w wiosce Palding na początku października. [ZDJĘCIE: PALDEN NYIMA/CHINA DAILY]
Pomimo rozwoju nowoczesnych placówek rekreacyjnych, tradycyjne letnie miejsca spotkań lingka pozostają integralną częścią lokalnego życia społecznego, szczególnie w wioskach wokół miasta, mówi Nyiten.
W dolinie niedaleko wioski Palding na wschodnich obrzeżach Lhasy, kolorowe namioty w stylu tybetańskim jeszcze stały wzdłuż strumienia, gdy sezon letni już dobiegał końca.
Szum płynącej wody wypełniał dolinę, a wiatr niósł zapach trawy i wilgotnej ziemi. W dużym namiocie dorośli relaksowali się przy stole zastawionym jedzeniem i napojami. W pobliżu dzieci biegały po trawie.
Drolma, kobieta prowadząca tradycyjne miejsce lingka, sprzątała i porządkowała teren między wizytami gości.
Mówi, że jej działalność zazwyczaj rozpoczyna się w maju, a okres największego ruchu przypada na okres od końca maja do początku września. Szacuje, że w sezonie miejsce to przynosiło jej rodzinie dochód rzędu 30 000 do 40 000 juanów (4500 do 5600 dolarów), stanowiąc ważne źródło utrzymania.
Jej działalność polega głównie na wynajmie namiotów i zapewnianiu podstawowych udogodnień rekreacyjnych, co pozwala utrzymać koszty inwestycyjne i operacyjne na stosunkowo niskim poziomie.
Nyiten mówi, że wiele takich miejsc w dolinach wokół Lhasy jest prowadzonych przez lokalnych mieszkańców. W szczycie sezonu mniejsze namioty w niektórych lokalizacjach można wynająć za 300 do 500 juanów za dzień.
Poza korzyściami ekonomicznymi, postrzega tę tradycję jako cenny sposób na podtrzymywanie relacji osobistych w coraz bardziej cyfrowym społeczeństwie. W miarę jak ludzie spędzają coraz więcej czasu przed smartfonami i innymi urządzeniami, możliwości znaczących interakcji twarzą w twarz mogą być ograniczone, nawet wśród krewnych i bliskich przyjaciół – mówi.
Wspólny posiłek, rozmowa, śpiew i po prostu wspólne spędzanie czasu mogą pomóc wzmocnić te więzi.
Dla Metok, nieprzemijający urok lingki tkwi w budowanych za jej pomocą relacjach, mimo, zę z czasem zmieniają się miejscaa wypoczynku, stołowania się i jakość infrastruktury.
„Sposób, w jaki korzystamy z lingki i dostępnych usług, może się z czasem zmieniać” – mówi. „Ale to, co nigdy się nie zmienia, to możliwość odłożenia pracy i zmartwień na bok i cieszenia się czasem spędzonym z rodziną i przyjaciółmi”.

Wraz ze spadkiem temperatury, na początku października pragnący wypocząć gromadzą się w zamkniętych placówkach przeznaczonych dla "lingki" na północnych obrzeżach Lhasy. [ZDJĘCIE: PALDEN NYIMA/CHINA DAILY]
W ostatnich latach zamknięte placówki przeznaczone dla "lingki" stają się coraz bardziej popularne w Lhasie, umożliwiając ludziom cieszenie się tradycyjnymi spotkaniami nawet w chłodniejszych miesiącach. [ZDJĘCIE PALDEN NYIMA/CHINA DAILY]



Turystyka