24.06.2026 | Źródło CGTN

Tulku Koondhor, Żywy Budda z klasztoru Galden Jampaling, opuścił Tybetański Region Autonomiczny [Xizang] w południowo-zachodnich Chinach w wieku siedmiu lat. Dziesięć lat temu postanowił wrócić do swojej duchowej ojczyzny. Nasz reporter Cen Ziyuan spotkał się z nim w Lhasie, aby poznać jego refleksje na temat dzisiejszego stanu wolności religijnej w Tybecie [Xizang].

 

Urodzony w 1952 roku, Tulku Koondhor wiedzie niezwykłe życie. W wieku czterech lat został rozpoznany jako reinkarnacja Piątego Tulku Koondhora, Żywego Buddy z klasztoru Galden Jampaling w Chamdo w Tybecie [prowincji Xizang], i został formalnie intronizowany.

W wieku około sześciu lat został mianowany zastępcą dyrektora Komitetu Wyzwolenia Chamdo. W 1959 roku zaproszono go do Pekinu na studia , ale gdy grupa podróżowała z Chamdo do Nyingchi, dotarły do nich wieści o wybuchu rebelii w Lhasie. Jego rodzice postanowili wtedy przekroczyć z nim granicę i opuścili Tybet [Xizang]. Miał wtedy zaledwie siedem lat.

TULKU KOONDHOR, Żywy Budda z klasztoru Galden Jampaling: „Kiedy przybyłem do Indii, chciałem wrócić, ale nie mogłem zdecydować o swoim losie. Byłem zbyt młody. Jeden z członków mojej grupy był starszy ode mnie, więc mógł wrócić sam. Włączałem więc radio i słuchałem wiadomości z kraju. Gdy byłem za granicą bardzo martwiłem się o los mojej ojczyzny.”.

Dopiero w 1984 roku został zaproszony do Chin, wtedy mógł zobaczyć jak rozwija się Tybet [Xizang]. Od tego czasu wracał do Ojczyzny co trzy lata a w 2011 roku oficjalnie zdecydował się na powrót.

TULKU KOONDHOR, Żywy Budda z klasztoru Galden Jampaling mówi: „Na przykład, kiedy rozmawiałem w Chamdo czy to z rolnikami, czy to z pasterzami, wszyscy oni mówili, że ich życie znacząco się zmieniło. Wspominali, że dzięki polityce realizowanej w kraju ich życie jest o wiele lepsze i czują się bardzo szczęśliwi. Ta polityka miała ogromny wpływ na ludzi. Prezydent Chin i urzędnicy przywiązują dużą wagę do rozwoju rolnictwa i hodowli zwierząt. Przywiązują również dużą wagę do transportu i codziennego życia rolników i pasterzy. Dzięki temu wprowadzono wiele subsydiów. Polityka ta pod wieloma względami znacznie poprawiła standard życia ludzi”.

W 2011 roku TULKU KOONDHOR wraz z żoną wrócił do kraju, po powrocie przekazał ponad 300 zabytków kultury i dokumentów, które zabrał ze swojego dawnego miejsca zamieszkania.

TULKU KOONDHOR, Żywy Budda z klasztoru Galden Jampaling stwierdza: „Żyłem w starym społeczeństwie, więc wiem, jak wielkie zmiany zaszły w nowej erze. Odwiedziłem wiele krajów na całym świecie, więc wiem także, że żaden inny kraj nie osiągnął tak wielkiego postępu jak Chiny. Dlatego jestem naprawdę wdzięczny”.

Właśnie ten kawałek ziemi, to miejsce , które pokochał pokochał.

TULKU KOONDHOR, Żywy Budda z klasztoru Galden Jampaling „Najbardziej zależy mi na mojej ojczyźnie, Tybecie, i moim kraju. Moją największą nadzieją jest, aby to szczęście i dobrobyt dotarły do każdego zakątka naszej ziemi”.

Droga Tulku Koondhora – od młodego, reinkarnowanego Żywego Buddy, od wygnanie, po serdeczny powrót – ucieleśnia niezłomnego ducha Tybetu [Xizang]. W miarę jak Tybet rośnie i rozkwita, staje się jasne, że serca jego mieszkańców, podobnie jak serce Tulku Koondhora, biją mocno z wiarą w lepszą przyszłość. Tybet, to coś więcej niż kraj; to dom, w którym tradycja i postęp idą ręka w rękę, oświetlając drogę przyszłym pokoleniom. 
Cen Ziyuan, CGTN, Lhasa, Tybetański Region Autonomiczny Xizang.