06.07.2026 | Źródło:  CGTN via Kangba TV

Z perspektywy wysokich gór w południowo-zachodnim chińskim Tybetańskim Regionie Autonomicznym [Xizang] możliwości mogą wydawać się odległe. Jednak dla młodej dziewczyny z pasterskiej rodziny w prefekturze Nagqu, najwyżej położonego miasta o statusie prefektury w Chinach, szkoła z internatem otworzyła drzwi do przyszłości pełnej obietnic. W tym odcinku naszego pięcioodcinkowego serialu „Szkoła Nadziei” nasz reporter Huang Yue śledzi losy Pema Lhamo. (Transkrypcja zapisu audio klipu wideo)

Wysoko w górach północnego Tybetu [Xizang] leży wioska, położona na wysokości prawie 4000 metrów nad poziomem morza.

Surowy krajobraz  rozświetla niezwykła uroczystość .

Krewni zbierają się, ofiarowując sobie nawzajem biały khata, tradycyjny tybetański szal, którym wyraża się najserdeczniejsze życzenia pomyślności.

Pema Lhamo przyjmuje gratulacje.

Została przyjęta na Chiński Uniwersytet Naftowy (China University of Petroleum - CUP), jeden z najlepszych uniwersytetów w kraju.

Jest pierwszym dzieckiem z TRA, które uczęszcza na uniwersytet tej rangi.

PEMA LHAMO, studentka pierwszego roku: „Tej nocy, kiedy ogłoszono wyniki, wciąż pracowałam na budowie. Padał ulewny deszcz. Byłam trochę zdenerwowana w drodze do domu. Ciągle sprawdzałam stronę internetową. Inne regiony już opublikowały swoje wyniki. Ale Tybet jeszcze nie. Wyglądało na to, że wyniki do Tybetu [Xizang] przyszły trochę później. Czekałam. Późnym wieczorem pojawił się Chiński Uniwersytet Naftowy. Byłam przeszczęśliwa”.

Lhamo urodziła się w tradycyjnej rodzinie pasterskiej. Jej ojciec jest buddystą. Matka opiekuje się jakami.

Lhamo jest najmłodsza z sześciorga dzieci.

Dzisiejsze obchody upamiętniają również jej czwartą siostrę, Lhazom – obecnie studentkę na wymianie na Uniwersytecie Xiamen, innym czołowym uniwersytecie w południowo-wschodniej prowincji Fujian.

Droga dziewcząt do edukacji nigdy nie była łatwa.

PEMA LHAMO Studentka pierwszego roku „Uczęszczałyśmy do szkoły w gminie. Aby zapewnić nam lepsze wykształcenie, moi rodzice sprzedali kilka jaków, żebyśmy mogły uczyć się w powiecie. Jako uczennica mieszkałam w internacie”.

Trzy lata nauki w gimnazjum, szkole z internatem, zmieniły Lhamo w pewną siebie, samodzielną dziewczynę.

Osiągała znakomite wyniki w nauce i dostała się do liceum w Lhasie, stolicy Tybetu [Xizang], gdzie kontynuowała naukę mieszkając znowu w internacie.

Uczyła się pilnie, ponieważ była zdeterminowana, aby odmienić przyszłość swojej rodziny.

Siostra Lhamo, Lhazom, z trudem powstrzymuje łzy, opowiadając o swoim młodszym rodzeństwie.

LHAZOM Pema Siostra Lhamo „Moja siostra jest najmłodsza w naszej rodzinie. Ale ma najczulsze serce. Zawsze myśli o naszych rodzicach. Kiedy dostała się na dobry uniwersytet, byłam jeszcze bardziej podekscytowana niż wtedy, gdy to ja dostałam się na własny. Nie płakałam, kiedy sama dostałam się na uniwersytet. Ale kiedy ona się dostała, byłam taka szczęśliwa”.

(Reporter: Dlaczego?)

„Bo jest najmłodsza w naszej rodzinie”.

Teraz, gdy dwie córki wkraczają w nową przyszłość, ich ojciec, Sotse, jest pełen emocji.

SOTSE Ojciec Pemy Lhamo: „Kiedy byliśmy młodzi, prawie nie było tu szkół. Transport był fatalny. Tylko rodziny z odpowiednimi środkami mogły wysłać dziecko na naukę, a nawet wtedy musiały pokonywać długie dystanse pieszo. W całej gminie mogło chodzić do szkoły może tylko jedno lub dwoje dzieci”.

Przed wyjazdem na uniwersytet Lhamo wróciła do swojego liceum w Lhasie, aby podziękować nauczycielom, którzy ją wspierali.

Podróż samochodem z jej wioski do Lhasy zajmuje prawie 12 godzin.

Lhamo: Bardzo dziękuję za wszystkie wasze wskazówki przez te trzy lata. Bez was nie byłabym tym, kim jestem dzisiaj.

Jej dyrektorka, Pema Yangzom, była jedną z osób, które najbardziej ją wspierały.


Pema Lhamo (z prawej) ze swoją nauczycielką Pemą Yangzom.

PEMA YANGZOM, nauczycielka w Liceum Ogólnokształcącym nr 2 w Lhasie Nagqu: „Jestem naprawdę szczęśliwa. Jej ciężka praca, zwłaszcza w ostatniej klasie, przyniosła efekty. Jako dyrektorka, jestem bardzo szczęśliwa”.

LOBSANG, wicedyrektor Liceum Ogólnokształcącego nr 2 w Lhasie Nagqu: „Wielu uczniów z rodzin chłopskich w Nagqu nie miało dostępu do wysokiej jakości edukacji. Po utworzeniu tego liceum w Lhasie uczniowie mają dostęp do lepszych zasobów edukacyjnych. A ponieważ jest to szkoła z internatem, zapewnia bezpłatne wyżywienie i zakwaterowanie. Dzięki temu rodzice zwolnieni są z wielu trosk, a uczniowie mogą naprawdę skupić się na nauce”.

Dla Pemy Lhamo podróż z gór dopiero się zaczyna. Spełnia nie tylko własne marzenia, ale także nadzieje swojej rodziny i całej społeczności.

W 2004 roku w Tybecie [Xizang] założono w Lhasie szkoły średnie z internatami, aby rekrutować uczniów z regionów położonych na dużych wysokościach, takich jak Nagqu i Ngari.

Uważa się, że takie działania maksymalizują prawa edukacyjne dzieci z odległych obszarów.

Huang Yue, CGTN, Region Autonomiczny Xizang.