11.08.2023| Źródło: Xinhua via en.people.cn.

Sonam Palden znów nosi ze sobą siekierę. Prawie 50 lat po tym, jak rzucił pracę drwala, tym razem jednak w imię ochrony lasu.

„Niektóre drzewa urosły tak gęsto, że utrudniają wzrost niższych roślin, a inne nawet utrudniają widoczność kierowcom” – powiedział 70-latek pochodząca z wioski Gyerba w prefekturze Nyingchi w Tybetańskim Regionie Autonomicznym w południowo-zachodnich Chinach.

W prefekturze Nyingchi znajduje się jeden z największych pierwotnych obszarów leśnych w Chinach, którego lesistość wynosi 47,6 procent. W przeszłości miejscowi mieszkańcy, aby zarobić na życie, trzebili ten las, przez pokolenia zajmowali się wycinką drzew.

„Ludzie musieli zarabiać na wycinaniu drzew. Nawet dochody samorządu lokalnego w dużym stopniu zależały od wyrębu. Drzewa rosnące wzdłuż dróg prawie zniknęły, co stwarzało potencjalne ryzyko osuwania się gruzu skalnego” – powiedział Sonam Palden, który przyjął posadę leśniiczego w 1976 r.

Jednak przejście z roli drwala na posadę leśniczego nie było łatwe. „W ciągu dnia organizowaliśmy zebrania wiejskie, aby przypomnieć zakaz wycinki, jednak niektórzy ludzie szli potajemnie nocą i wycinali drzewa” – powiedział.  „Pewnego razu, gdy patrolowaliśmy teren, wjechała w nas ciężarówka załadowana drewnem i rozbiła nasz samochód”.

Według niego przyczyną oporu ówczesnych mieszkańców wsi był głównie fakt, że zakaz wyrębu zmniejszył ich dochody.


To zdjęcie lotnicze wykonano 20 lipca 2023 r. Przedstawia widok na wioskę Gyerba w powiecie Gongbo'Gyamda w prefekturze Nyingchi w Tybetańskim Regionie Autonomicznym (Xinhua/Sun Fei).

Aby chronić Nyingchi jako ważną ekologiczną barierę bezpieczeństwa, władze lokalne wzmogły wysiłki na rzecz wprowadzenia zakazu pozyskiwania drewna, promując jednocześnie ekoturystykę, która mogłaby pomóc zwiększyć dochody okolicznych mieszkańców.

„Gyerba” w języku tybetańskim oznacza „zapomniany”. Położona u podnóża ośnieżonych gór nad jeziorem Basum, dzięki rozwojowi ekoturystyki wioska wyłoniła się z zapomnienia i zyskała rozgłos wśród turystów.

Wspominając dawne czasy, Sonam Palden opowiadał, że w dzieciństwie w wiosce brakowało dróg, a gdy nadeszły letnie deszcze, każdy jego krok zamieniał stawał się gehenną w błotnistej mazi. Dziś wioska może poszczycić się asfaltowymi ulicami, a betonowe drogi zapewniają dojazd do każdego gospodarstwa domowego.

Po rozpoczęciu projektu renowacji mieszkań w 2005 r. ponad 120 rodzin we wsi przeprowadziło się do nowych, przestronnych i jasnych domów. Dziś wieś ma dostęp do prądu, bieżącej wody i internetu, a najbardziej zauważalne zmiany według słów Sonama Paldena miały miejsce dziesięć lat temu.

Sonam powiedział, że jest bardzo zadowolony, widząc, że mieszkańcy wsi nie tylko mają teraz większe poczucie świadomości ekologicznej, ale także całkowicie zmienili swój sposób życia.

„W przeszłości mieszkańcy wioski chodzili w góry, aby ścinać drzewa, a wracali do domu tylko po to, aby pić i jeździć konno. Teraz rywalizują o zarobek na turystyce” – powiedział.

Rodzina Dawy Dromy założyła pierwszą kwaterę gościnną we wsi w 2002 r. Kwatera, nazwana „Święte Jezioro”, została odnowiona w 2021 r., po tym jak Dawa Droma wyczuła okazję do zrobienia biznesu i zdecydowała się wrócić do swojej rodzinnej miejscowości, aby poprowadzić rodzinny interes.

„Zamiast wyjeżdżać z rodzinnej miejscowości do pracy na zewnątrz, zostałam swoim własnym szefem w domu” – powiedziała.

Czyste i schludne pokoje, wyjątkowe tybetańskie dekoracje oraz piękna okolica nad jeziorem pod śnieżnymi górami przysporzyły jej strumień stałych klientów.W sezonie turystycznym pokoje są zajęte niemal codziennie.

Na pierwszym piętrze swojego  pensjonatu prowadzi także tybetańską restaurację, gdzie odwiedzający mogą skosztować lokalnych specjałów i kupić ludowe pamiątki.

W 2018 r. władze lokalne wdrożyły działania wspierające mieszkańców wsi w budowie pensjonatów i kwater prywatnych. Każdy mieszkaniec miał możliwość ubiegania się o pożyczkę w wysokości 1 miliona juanów (około 140 000 dolarów amerykańskich). Ponadto władze powiatu przyznały grant 100 000 juanów za kwaterę rodzinną.

Obecnie we wsi znajduje się 48 kwater prywatnych i pensjonatów rodzinnych, które dzięki rozwojowi ruchu turystycznego w pierwszej połowie 2023 r. wygenerowały około 2,5 mln juanów przychodów.

„Problematyka ochrony środowiska przyciąga coraz większą liczbę turystów, a otoczenie biznesowe stale się poprawia” – stwierdził Sonam Palden, dodając, że obecnie we wsi pracuje 26 leśników, a od 2003 roku realizowany jest program ponownego zalesiania.