8.11.2023|Źródło: Xinhua autorzy: Zhang Yunlong, Lu Yifan

Uczniowie uprawiają sport na placu zabaw w szkole podstawowej Sinopec powiatu Baingoin w siedzibie powiatu Baingoin w prefekturze Nagqu, w Tybetańskim Regionie Autonomicznym w, 13 października 2023 r. (Zdjęcie: Wang Jing/Xinhua)
Jedź około 100 km na północny zachód od Lhasy drogą ekspresową G6, skręć na północny wschód w Yangbajain, przez około 240 kilometrów przemierzaj góry Nyanchen Thanglha przez pagórkowate wzgórza i łąki, a dotrzesz do położonego w pobliżu Nagqu wśród północnego płaskowyżu tybetańskiego.
Miasto o statusie prefektury w Tybetańskim Regionie Autonomicznym, położone na wysokości ponad 4500 metrów nad poziomem morza, jest najwyżej położonym ze wszystkich chińskich miast, a także charakteryzuje się rozrzedzonym powietrzem i surowym klimatem. W prefekturze żyje średnio mniej niż dwie osoby na kilometr kwadratowy, pasterze są rozproszeni w rozległym krajobrazie, a dla wielu nawet najbliższa szkoła miejska może być oddalona o dziesiątki kilometrów. Uczęszczanie do szkoły było tu dla dzieci wyjątkowo trudne ze względu na warunki naturalne.
Jednak w miarę jak chińskie wsparcie dla edukacji w regionie stale rośnie, prawo dzieci do edukacji w tym regionie jest lepiej gwarantowane. Około 230 km na zachód od centrum miasta Nagqu, w 2012 roku w centrum powiatu Baingoin otwarto szkołę podstawową Baingoin County Sinopec. Dzięki doskonałej infrastrukturze i kadrze pedagogicznej, a także możliwościom: zamieszkania w internacie i dojazdu do pracy, stała się lokalną szkołą gwiazdą, przyciągającą uczniów z rodzin pasterzy nawet z odległości 200 kilometrów.
Jest to najwyżej położona szkoła podstawowa w TRA, położona na wysokości 4700 metrów nad poziomem morza, zbudowana przy „pomocy w parach” reszty Chin, w tym przypadku Grupy Sinopec. Jak zatem wygląda codzienne życie dzieci w szkole? Reporterzy Xinhua odwiedzili miasto w jedno piątkowe popołudnie, aby się tego dowiedzieć.
DOBRA SZKOŁA W SIEDZIBIE POWIATU
Budynki szkolne to typowe konstrukcje z płaskim dachem, mające od dwóch do trzech pięter, często spotykane w Tybecie. Na zewnętrznej ścianie budynku szkolnego w widocznym miejscu znajdują się znaki tybetańskie i standardowe chińskie z napisem: „Edukuj ludzi, aby szukali prawdy; ucz się, aby stać się prawdziwą osobą”. Wewnętrzne korytarze i sufity ozdobione są kolorowymi, tradycyjnymi tybetańskimi wzorami dekoracyjnymi.
Dyrektor Ngawang Wangdu powiedział, że w szkole uczy się obecnie 1323 uczniów z klas 1–6, z czego około 600 mieszka w szkolnym internacie. Klasy 4–6 zachęca się do zamieszkania w bursie, natomiast klasy 1–3 głównie dojeżdżają szkoły, a zamieszkanie w internacie jest dobrowolne. Część uczniów klas niższych złożyła podanie o przyjęcie do internatu ze względu na odległość, natomiast część uczniów klas starszych dojeżdża do szkoły ze względów rodzinnych.
Dyrektor oprowadził reporterów po stołówce, budynkach internatowych i łazienkach. Stołówka była jasna i przestronna, ze starannie ustawionymi stołami i krzesłami. Łóżka w internacie były schludne, biurka ze starannie ułożonymi przyborami toaletowymi, a podłogi były czyste. Śniadanie składa się z tsampy, podstawowego posiłku Tybetańczyków (przyrządzanego z prażonej mąki jęczmiennej) i herbaty mlecznej. Obiad składa się z czterech dań i zupy, kolacja obejmuje specjalność tybetańską: zupę z kluskami, smażony ryż, owsiankę ryżową z bułeczkami gotowanymi na parze itp. Do klas dostarczany jest również chleb i mleko w celu porannej przekąski, a wieczorny posiłek po wieczornej nauce. Co roku uczniowie otrzymują dwa komplety mundurków letnich i zimowych.
„Nastawienie rodzin pasterskich ogromnie się zmieniło: nie zadowalają się już jedynie tym, że ich dzieci uczęszczają do szkoły, chcą, by otrzymały edukację na wysokim poziomie” – powiedział Ngawang Wangdu. „Chociaż warunki w szkołach miejskich poprawiły się, wielu pasterzy wciąż znajduje sposób, aby wysłać swoje dzieci do lepszych szkół w siedzibie powiatu”.
Szkoła posiada centralne ogrzewanie, co jest rzadkością na północnej Wyżynie Tybetańskiej. Nauczycielka Nyima Tsamgyu wielokrotnie do łez wzruszayła się, wspominając trudne warunki nauczania 14 lat temu w szkole podstawowej w miejscowości Maintang w powiecie Baingoin: bez oświetlenia elektrycznego, bieżącej wody i placu zabaw, opalanej zimą, kiedy temperatura spadła do minus 30 stopni Celsjusza, jedynie suszonym łajnem jaków. W pomieszczeniach dzieci musiały nosić wiele grubych warstw odzieży.
To już tylko wspomnienia, ten obraz zastąpiły znacznie wygodniejsze, nowoczesne budynki szkoły podstawowej Sinopec. Dzięki polityce „trzech gwarancji” – wdrożonej w Tybecie w celu zapewnienia wyżywienia, zakwaterowania i wydatków na szkołę dzieciom rolników i pasterzy, a także dzieciom z zubożałych rodzin miejskich – uczniowie mogą teraz jeść do syta, ciepło się ubierać i mieszkać wygodnie – wyjaśnił Ngawang Wangdu.
OCZEKIWANIA RODZICÓW
Pierwotnie szkoła miała pomieścić 850 uczniów, ale wkrótce okazało się, że jest niewystarczająca, nie może sprostać lokalnemu zapotrzebowaniu. Na zlecenie szkoły zbudowano dodatkowe budynki, dzięki czemu pod względem liczby zapisów jest ona obecnie największą szkołą podstawową w powiecie Baingoin.
Przy tak dużej liczbie uczniów ścisłe zarządzanie bezpieczeństwem wyżywienia ma kluczowe znaczenie, a szkoła zabrania wnoszenia jedzenia z zewnątrz. Ngawang Wangdu często martwi się chorobami uczniów. Jeśli szkolna opieka medyczna nie jest w stanie poradzić sobie z przypadkiem, natychmiast kontaktuje się z rodzicami, a dzieci trafiają na leczenie do szpitala powiatowego. Ponieważ wielu rodziców przebywa daleko na górskich halach i nie może szybko dotrzeć do szkoły, głównym obowiązkiem nauczycieli jest towarzyszenie chorym uczniom i opieka nad nimi.
Rodzice często po otrzymaniu telefonu ze szkoły odpowiadają: „Nie martwcie się, nauczyciele. Zostawiłem moje dziecko pod waszą opieką i ufam, że dobrze się nim zaopiekujecie”. Oczekiwanie to powoduje, że nauczyciele mają poczucie dużej odpowiedzialności. Szkoła zatrudnia ponad 110 pracowników, w tym 78 nauczycieli.
„Edukacja jest zasadniczo pracą z miłości” – powiedział Ngawang Wangdu. „Jeśli do każdej sprawy szkolnej będziemy podchodzić z takim nastawieniem jakbyśmy mieli do czynienia ze swoim dzieckiem, praca zostałaby wykonana lepiej”.
Norbu Gyatso (39 l.) jest pasterzem z gminy Shekyer, około 200 km od siedziby powiatu Baingoin. Dorastając, przez kilka lat uczęszczał do pobliskiej „szkoły namiotowej”. Aby zapewnić córce lepszą edukację, po szeroko zakrojonych poszukiwaniach zdecydował się zapisać ją do szkoły podstawowej Sinopec, gdzie jego dziecko obecnie uczęszcza do trzeciej klasy. Ze względu na dużą odległość i swoją pracę Norbu Gyatso może odwiedzać córkę w szkole tylko raz w miesiącu.
Mając możliwość odwiedzin dziecka, Norbu Gyatso czuje się bardzo pewnie. Jego córka może zdobyć wysokiej jakości edukację, a on nie będzie musiał wynajmować mieszkania w mieście ani rezygnować ze swojej pracy. Obserwowanie, jak córka przystosowuje się do życia szkolnego i staje się bardziej niezależna, bardzo cieszy ojca.
UŚMIECH DZIECI
Czy dzieciom podoba się życie w szkole? Pema Gyaltsen, nieśmiały czwartoklasista z gminy Mchan, którego dom znajduje się ponad 100 km od siedziby powiatu Baingoin, powiedział reporterom, że lubi grać w piłkę nożną i koszykówkę z kolegami z klasy, posiłki w szkole i nagradzanie słodyczami przez nauczycieli.
Pema Gyaltsen powiedział, że domy pasterzy są daleko od siebie, więc miał w domu niewielu towarzyszy zabaw. Jego ojciec zbudował prowizoryczną obręcz do koszykówki na świeżym powietrzu, gdzie mógł bawić się z bratem i siostrą. „Na początku nie mogłem dosięgnąć obręczy w szkole, ponieważ była ona znacznie wyżej niż nasza w domu”.
Pema Gyaltsen dobrze radzi sobie zarówno z językiem tybetańskim, jak i standardowym językiem chińskim w mowie i piśmie. Ale on powiedział: „Angielski jest trochę trudny. Nauczyciel twierdzi, że moja wymowa jest niewłaściwa”. Codziennie rano biega i skacze na wf, bo chce zostać policjantem, tak jak jego wujek.
Ngawang Wangdu powiedział, że codziennie oferowane są zajęcia języka tybetańskiego wraz ze standardowymi kursami języka chińskiego w mowie i piśmie, aby chronić i przekazywać lokalną kulturę.
W szóstej grupie trzeciej klasy dzieci uczył tybetański nauczyciel Yangjen Lhamo. Powiedziała reporterom, że szkoła oferuje bogate kursy języka tybetańskiego i kultury, w tym kompozycję, kaligrafię, recytację itp. „Uczniowie piszą prace semestralną. Właśnie zakończyliśmy lekcję na podstawie podręcznika „Wyżyna Tybetańska”.
Reporterzy zaobserwowali, że w wielu planach zajęć codziennie od poniedziałku do piątku były zajęcia z języka tybetańskiego. Szkoła oferuje również zajęcia hobbystyczne, takie jak np. kaligrafia tybetańska i nauka bycia mistrzem ceremonii.
Na placu zabaw dzieci w czerwonych lub niebieskich mundurkach szkolnych stały w prostych rzędach, lekko stąpając w rytm melodyjnej, odległej muzyki, podążając za nauczycielem tańczącym „Xieqin”. Ten tradycyjny lokalny taniec regionu Baingoin został wpisany na listę narodowego niematerialnego dziedzictwa kulturowego, a lokalni jego mistrzowie przybywają co tydzień, aby uczyć uczniów.
Czy dzieciom podoba się tutaj? Najlepszą odpowiedzią są promienne uśmiechy rozświetlające twarze dzieci.
W przypadku rodzin na rozległych obszarach duszpasterskich stosunkowo scentralizowane modele edukacji, takie jak szkoła podstawowa Sinopec, promują równy dostęp do wysokiej jakości zasobów edukacyjnych dla dzieci wszystkich grup etnicznych.
„Internat rozwiązuje problemy rodziców związane z codziennym transportem oraz kultywuje niezależność dzieci i nawyki życiowe. Mamy nadzieję, że dzięki naszej wysokiej jakości edukacji więcej dzieci będzie miało w przyszłości możliwość wyjścia poza górskie hale” – powiedział dyrektor Ngawang Wangdu.

Na zdjęciu uczniowie w szkole podstawowej Sinopec powiatu Baingoin w siedzibie powiatu Baingoin w prefekturze Nagqu, w Tybetańskim Regionie Autonomicznym w, 13 października 2023 r. (Zdjęcie: Wang Wei/Xinhua)
Nauczyciel demonstruje, jak uczniowie uprawiają sport na placu zabaw szkoły podstawowej Sinopec powiatu Baingoin w siedzibie powiatu Baingoin w prefekturze Nagqu, w Tybetańskim Regionie Autonomicznym w, 13 października 2023 r. (Zdjęcie: Kong Linlin/Xinhua)
Uczniowie ćwiczą „Xieqin”, tradycyjny lokalny taniec, na placu zabaw szkoły podstawowej Sinopec powiatu Baingoin w siedzibie powiatu Baingoin w prefekturze Nagqu, w Tybetańskim Regionie Autonomicznym w, 13 października 2023 r. (Zdjęcie: Kong Linlin/Xinhua)



Turystyka