12.02.2024| Źródło: china.org.cn
Pasterka Tenzin ubrana jest w grubą tradycyjną szatę, chustę na głowie i rękawiczki jako ochronę przed zimnym wiatrem, który wieje przez rozległy tybetański step. Mimo to starannie pomalowała paznokcie, aby w ten sposób uczcić tybetański Nowy Rok.
Podczas najważniejszego dla Tybetańczyków święta, które w tym roku przypadło w sobotę, wraz z rodziną posprzątała swój gliniany dom o powierzchni 50 metrów kwadratowych, rozpaliła opalany suszonym łajnem piec, przygotowała wino jęczmienne i tradycyjne przekąski, które kupiła w stolicy – Lhasie - około 800 km od domu - aby ugościć spodziewanych gości.
Fotografia ilustracyjna
Tenzin ma 22 lata i pochodzi z wioski w gminie Ngoqu w powiecie Nyima, położonej na wysokości ponad 4700 metrów nad poziomem morza. Wieś leży na terytorium Narodowego Rezerwatu Przyrody Changtang, największego i najwyżej położonego rezerwatu przyrody w Chinach.
W sierpniu 2022 r. Tenzin i jej rodzina zostali przeniesieni do nowej społeczności w miejscowości o nazwie Singpori, około 10 km od lotniska w Lhasie, w ramach projektu relokacji mającego na celu zapewnienie pasterzom lepszego środowiska życia i przekazanie rezerwatu przyrody dzikiej faunie i florze. Rząd ustanowił okres przejściowy na kilka następnych lat, podczas którego niektórzy młodzi ludzie będą na zmianę zajmować się pasterstwem na tybetańskich halach.
Od tego czasu Tenzin podróżuje między dwoma domami, ciesząc się przyjemnościami nowoczesności w nowym domu i spotykając się z rodziną w starym.
Jako najstarsze dziecko w rodzinie Tenzin jest głównym żywicielem rodziny a hodowla na tych terenach nie należy do łatwych.
Tlen w tutejszym powietrzu stanowi zaledwie nieco ponad 40 procent zawartości tlenu na terenach nizinnych a przez około 200 dni w roku wieje silny wiatr o prędkości dochodzącej do 20 metrów na sekundę. Temperatura po zachodzie słońca może spaść poniżej minus 10 stopni Celsjusza.
„Często czuję, jak drętwieją mi koniuszki palców. Czasami odmrożenia są naprawdę bolesne” – powiedziała.
Ze względu na dużą wysokość nad poziomem morza i trudne warunki środowiskowe miejscowi pasterze często zapadają na choroby takie jak reumatyzm, zapalenie stawów i choroby serca. Słaba jest tu także infrastruktura medyczna i szkolna.
Przed tybetańskim Nowym Rokiem Tenzin udała się do swojego nowego domu położonego na północnym brzegu rzeki Yarlung Zangbo, na wysokości 3600 metrów.
W porównaniu z jej starym domem, dwupiętrowy dom o powierzchni 120 metrów kwadratowych jest znacznie wygodniejszy, ma dostęp do bieżącej wody, sieci grzewczej i gazowej.
Gmina, w której żyje ponad 30 000 mieszkańców przeniesionych z obszarów wysokogórskich, wyposażona jest w nowo wybudowany szpital, przedszkole, szkołę, targ i centrum rekreacyjne. Dwaj młodsi bracia Tenzin chodzą teraz do nowej szkoły.
Ubrana w swój piękny tybetański kostium i zestaw ozdób z czerwonego koralowca Tenzin wzięła udział w wyścigu konnym, a następnie wybrała się na zakupy do centrum Lhasy, gdzie z przyjaciółmi wypiła herbatę z mlekiem, zjadła pizzę i zrobiła sobie manicure.
„Dlatego wolę mój nowy dom” – powiedziała z uśmiechem.
Yao Peng, szef KPCh w okręgu Ngoqu, powiedział, że utworzono spółdzielnię, która ma pomóc w opiece nad owcami, dzięki czemu większa liczba młodych ludzi będzie mogła uwolnić się od hodowli i znaleźć inną pracę w pobliżu nowego domu.
Lu Ke, urzędnik komitetu zarządzającego społeczności Singpori, powiedział, że społeczność rozwinęła przemysł, w tym uprawę jabłek i nowoczesną hodowlę, aby stworzyć więcej miejsc pracy dla przesiedlonych mieszkańców.
Gadzong, matka Tenzina, powiedziała, że kiedy zakładano spółdzielnię, wątpiła, czy inni będą w stanie opiekować się owcami ich rodziny tak dobrze, jak to możliwe, więc ona i Tenzin postanowili kontynuować wypas na halach.
„Widząc jednak, że spółdzielnia oferuje znaczne dywidendy, my również rozważamy przyłączenie się” – powiedział Gadzong.
Tenzin wróciła na tybetańską prerię, aby opiekować się owcami i spędziła tam z rodziną tybetański Nowy Rok.
„W przyszłym roku na pewno będę obchodzić święta w moim nowym domu” – powiedziała.



Turystyka