26/27.05.2024| Źródło: china.org.cn

W prefekturze Ngari w Tybetańskim Regionie Autonomicznym [Xizang] w południowo-zachodnich Chinach istnieje szlak pocztowy, który przecina ośnieżone góry, wąwozy i niezamieszkane obszary, gdzie Sangpo (47 l.) jest kierowcą zatrudnionym w lokalnym Urzędzie Pocztowym zajmującym się przewozami dalekobieżnymi, na pocztowym szlaku przepracował 26 lat, pokonując łącznie ponad 4,3 mln km.
W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku trasa zaczynała się w powiecie Tsochen w prefekturze Ngari i liczyła około 800 km. Podróż w jedną stronę zajmowała Sangpo cztery dni, a jego ciężarówka pocztowa odjeżdżała raz w tygodniu. W 2014 roku trasę przedłużono do miasta Xigaze, przy czym częstotliwość kursów wzrosła do czterech razy w tygodniu.
„W tamtym czasie, jeszcze w dwudziestym wieku, gruntowa droga była wyboista i w ciągu godziny nie mogłem przejechać więcej niż 20 kilometrów” – powiedział Sangpo.
W prefekturze Ngari średnia wysokość nad poziomem morza wynosi około 4500 metrów a najniższa temperatura w zimie może spaść do minus 40 stopni Celsjusza.
W lutym 1999 r. na trasie pocztowej w powiecie Tsochen wystąpiły nagłe, obfite opady śniegu, w wyniku których ciężarówka została uwięziona na dzień i noc. Sangpo nie spał całą noc, odgarniając śnieg, a potem jeździł na zmianę.
„Kiedy byłem spragniony, gotowałem śnieg na herbatę” – powiedział Sangpo, dodając, że szlak pocztowy charakteryzuje się najtrudniejszym środowiskiem i najgorszym klimatem w regionie.
Urodzony w 1976 roku w powiecie Burang w Ngari, mały Sangpo, ilekroć zobaczył ciężarówkę pocztową przejeżdżającą obok jego domu, zwykł odgrywać rolę kierowcy poczty, , udając, że trzyma ręce na kierownicy.
W 1998 r., tak jak sobie tego życzył, Sangpo w końcu został kierowcą poczty dalekobieżnej. W tamtym czasie było niewiele telefonów komórkowych, co utrudniało komunikację, więc Sangpo tracił kontakt ze światem, gdy tylko wyruszał w trasę.
Tsering Drolkar, żona Sangpo, za każdym razem, gdy go odprowadzała, pytała: „Kiedy wrócisz z tej podróży?”
Ponieważ na trasie nie było żadnych wiosek ani zajazdów, Sangpo jadł tsampę, tradycyjny tybetański przysmak z mąki jęczmiennej, pił herbatę w swojej ciężarówce, kładł się spać o 21:00 i wyruszał w drogę wcześnie rano, gdy gwiazdy jeszcze świeciły.
Sangpo przypomniał sobie, że czasami dostawa zbiegała się z tybetańskim Nowym Rokiem i podczas gdy inni zbierali się z rodzinami on spędzał noc sam w swojej ciężarówce.
„Noc była ciemna i czułem się samotny. Ale samotność jest normalną częścią trasy” – powiedział Sangpo. Kiedy jednak przybył do wsi, a podekscytowani miejscowi ściskali go, potrząsali jego dłonią i wielokrotnie mówili mu „dziękuję”, czuł, że cała samotność i zmęczenie znikały.
W ciągu swojej 26-letniej kariery Sangpo był świadkiem zmian w usługach pocztowych w Ngari. W latach 90. głównymi przewożonymi przesyłkami były listy – tygodniowo dwie lub trzy torby z listami, a każda torba zawierała od trzech do czterystu listów. Jednak w ostatnich latach zakupy żywności, odzieży i artykułów codziennego użytku przez Internet stały się głównym ładunkiem wypełniając pocztową ciężarówkę po brzegi, już prawie nikt nie wysyła dziś listów.
Dziesięć lat temu szosa Ngari przeszła modernizację i renowację. Drogi wiejskie i gminne zostały wyremontowane i wyglądają jak nowe. Więcej restauracji i zajazdów na trasie ułatwia Sangpo podróż. Może także prowadzić rozmowy wideo z rodziną i dzielić się widokami mijanymi w drodze za pomocą swojego smartfona.
Lepsze drogi i większa liczba pojazdów sprawiły, że do regionalnej branży pocztowej dołączyło więcej młodych ludzi.
Trasa Sangpo została ponownie przedłużona w 2018 r. - do Lhasy, na odległość 1800 kilometrów w jedną stronę, co czyni ją najdłuższą trasą pocztową w Regionie. Jednakże czas pojedynczego przejazdu skrócono do dwóch i pół dnia, a częstotliwość wyjazdów zwiększono do jednego dziennie.
„Trasa to moje życie” – powiedział Sangpo, który w tym roku zdobył chiński narodowy medal pracy 1 maja, co jest najwyższym chińskim wyróżnieniem dla pracujących.
Dziesięć lat temu autostrada Ngari przeszła modernizację i renowację. Obecnie drogi wiejskie i gminne zostały tu wyremontowane i wyglądają jak nowe. Więcej restauracji i garaży na trasie ułatwiło Sangpo podróż. Może także prowadzić rozmowy wideo z rodziną i dzielić się scenerią w drodze za pomocą swojego smartfona.
Lepsze drogi i większa liczba pojazdów sprawiły, że do regionalnej branży pocztowej dołączyło więcej młodych ludzi.
Trasa Sangpo została ponownie przedłużona w 2018 r. i obejmowała odległość 1800 km do Lhasy w jedną stronę, co czyni ją najdłuższą trasą pocztową w regionie. Jednakże czas pojedynczego przejazdu skrócono do dwóch i pół dnia, a częstotliwość wyjazdów zwiększono do jednego dziennie.
„Trasa to moje życie” – powiedział Sangpo, który w tym roku zdobył chiński narodowy medal pracy 1 maja, co jest najwyższym wyróżnieniem dla klasy robotniczej.



Turystyka