21/22.10.2024|Źródło: China Daily/Xinhua
„Czuję się, jakby internet mnie oszukał” — powiedziała po spędzeniu tygodnia w południowo-zachodnim Tybetańskim Regionie Autonomicznym Xizang w Chinach Baktygul Raimbekova, nauczycielka z Kirgistanu.
Na początku tego miesiąca 13 zagranicznych nauczycieli i uczniów pracujących lub studiujących w Chinach zostało zaproszonych do odwiedzenia Tybetu przez China Ethnic Pictorial. Ich tygodniowa podróż radykalnie zmieniła ich postrzeganie regionu.
Przed wizytą moja jedyna wiedza o Tybecie pochodziła z internetu” — powiedziała Baktygul. Obejrzała wiele filmów dokumentalnych online, z których większość skupiała się na religijnych aspektach regionu, ale nie na jego miastach. „Wtedy myślałam, że tybetańskie miasta są zupełnie inne od miast, w których my mieszkamy”.
Ale po doświadczeniu tego osobiście, jej pogląd na Tybet całkowicie się zmienił. Lhasa, stolica Regionu, jest nowoczesna i rozwinięta, tak jak każde inne duże miasto, powiedziała. „Tybet ma o wiele więcej do zaoferowania niż tylko religię”.
„Od teraz będę wierzyć tylko w 20 do 30 procent tego, co czytam w Internecie. Musisz to zobaczyć na własne oczy i doświadczyć tego samemu, aby w to uwierzyć”, powiedziała.
Franzen Daniel Steven, nauczyciel ze Stanów Zjednoczonych, podziela poglądy Baktygul. „ Tym, którzy mają uprzedzenia dotyczące Tybetu, powiedziałbym, że historia nie jest jednostronna. Przyjedźcie tutaj, zobaczcie to sami, a znajdziecie mniej nieporozumień i stronniczości”.
Tajska studentka Tala Preeya również podziela tę opinię. „Zanim tu przyjechałam, na podstawie zdjęć i filmów, które oglądałam, wyobrażałam sobie Tybet jako pasmo gór. Zastanawiałam się nawet, czy powinnam zabrać ze sobą namiot. Ale jeszcze przed lądowaniem samolotu zobaczyłam nowoczesne miasto. W Lhasie jest KFC, Pizza Hut, a nawet Pop Mart” — powiedziała.
Oprócz miasta grupa odwiedziła szkoły i zabytki kultury, takie jak świątynia Jokhang, klasztor Palkhor Chode i Pałac Potala.
Talę uderzył rozwój edukacji w regionie. „W szkole w Tybecie widziałam uczniów uczących się trzech języków — chińskiego, tybetańskiego i angielskiego. Dzieci uczyły się też tradycyjnego tybetańskiego tańca. Były pełne radości i ciekawości. Pytały mnie nawet o tajski taniec i jak powiedzieć „cześć” po tajsku” — powiedziała.
Tybet jest w Chinach pierwszym regionem na poziomie prowincji, który zapewnia ze środków publicznych 15 lat finansowanej edukacji obejmującej dzieci i młodzież od przedszkola do liceum. Edukacja tam nie jest ciężarem, ale prawem dla wszystkich.
Kanadyjski nauczyciel Robert Thomas był zdumiony wizytą w muzeum w Lhasie. „Byłem zaskoczony wysiłkami podejmowanymi w celu zachowania wielowiekowego dziedzictwa kulturowego. Zobaczyłem w muzeum książkę i pomyślałem, że musi być dość stara, może tak stara jak ja, ale w rzeczywistości pochodziła z VI wieku” — powiedział Thomas. Malowidła ścienne w świątyniach i jaskiniach opowiadają nie tylko historie religijne, ale także historię ludu Tybetu — dodał.
Jak można dowiedzieć się z danych publikowanych przez Regionalną Administracją Dziedzictwa Kulturowego od 2013 do 2022 roku Tybet zainwestował ponad 3,8 miliarda juanów (około 535 milionów dolarów amerykańskich) w 386 projektów ochrony dziedzictwa kulturowego i zarejestrował 2373 miejsca ochrony zabytków różnych klas, w tym 70 klasy krajowej.
Lee Maria FK, inna kanadyjska nauczycielka, pochwaliła wspólne wysiłki na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego Tybetu. „To nie jest wysiłek tylko jednej grupy etnicznej. To współpraca między rządem, różnymi grupami etnicznymi, uniwersytetami i instytucjami badawczymi. Historia Tybetu jest częścią historii Chin” – powiedziała.
„W Tybecie ludzie ze wszystkich grup etnicznych mogą swobodnie mówić w swoich językach, pisać w swoich pismach i żyć tak, jak chcą. Jeśli to nie jest wolność, to nie wiem, co nią jest” – stwierdziła Baktygul.



Turystyka