10.07.2025 | Źródło: TIBETOL.CN/en.tibetol.cn

W jabłoniowym centrum sadowniczym  w miejscowości Bepa w prefekturze Nyingchi, w Tybetańskim Regionie Autonomicznym [Xizang] w południowo-zachodnich Chinach, położonym na wysokości ponad 3000 metrów n.p.m., Lin Chuanqing, szef lokalnej firmy zajmującej się uprawą jabłoni, kontrolował wzrost jabłek.

„Fala zamówień napłynęła z zagranicy” – powiedział Lin. „Poza naszym obecnym eksportem do Nepalu, ten rok będzie oznaczał pierwsze w historii Tybetu dostawy jabłek do Singapuru”.

„Tutejsze jabłka cieszą się uznaniem na rynkach zagranicznych” – powiedział Lin. Jego firma posiada w Nyingchi ponad 4000 mu (około 266,6 hektara) jabłoniowych sadów, w zeszłym roku wyeksportowała do Nepalu 490 ton jabłek i już ponad 137 ton w tym roku.

Jednak kiedy Lin i jego zespół przybyli do Tybetu trzy lata temu, lokalny branża sadownicza funkcjonowała w sposób prymitywny i niesystematyczny.

W tamtym czasie wielu lokalnych rolników uprawiało jabłka głównie we własnych przydomowych sadach i sprzedawało je luzem bez sortowania i klasyfikacji. Niesprzedane jabłka, przykryte folią, przechowywano w glinianych piwnicach, co nie pozwalało na ich prawidłowe przechowywanie przez ponad dwa miesiące.

Obecnie firma Lin zainwestowała 158 milionów juanów (około 22 milionów dolarów amerykańskich), budując kompletny łańcuch przemysłowy, począwszy od badań i rozwoju sadzonek po logistykę chłodniczą.

Jabłka uprawiane na Wyżynie mają wyjątkowe zalety. Intensywne nasłonecznienie regionu i gwałtowne wahania temperatury między dniem a nocą przyczyniają się do ich wyjątkowej słodyczy i jędrności, co wyróżnia je spośród uprawianych w innych częściach kraju.

„Jabłka tej samej wielkości są tu o 15 procent cięższe niż inne tej samej odmiany, a nasze plony osiągną 3000 kilogramów na mu w szczycie sezonu” – powiedział Lin. Unikalne środowisko zwiększa również zawartość cukru w ​​jabłkach odmiany Nyingchi do 12 procent, a poziom witamin jest o 30 procent wyższy niż w zwykłych jabłkach.

Pomimo rozległego obszaru Wyżyny i stosunkowo wysokich kosztów transportu, uprawa jabłek tutaj jest w rzeczywistości tańsza. Uprawnione lokalne firmy korzystają z szeregu rządowych dotacji na transport.

Transport jabłek z Nyingchi do prowincji Guangdong w południowych Chinach jest tańszy niż z prowincji Szantung we wschodnich Chinach do Guangdong, ponieważ rządowe dotacje pokrywają prawie połowę kosztów transportu” – dodał Lin.

Dodatkowo na Wyżynie jest mniej szkodników. W innych regionach Chin uprawa jabłek wymaga pakowania w worki, aby uniknąć szkodników, co samo w sobie zwiększa koszty pracy o 1,2 juana na kilogram.

„W Tybecie nie musimy pakować jabłek, a użycie pestycydów jest minimalne” – powiedział Lin. Jabłka odmiany Nyingchi uzyskały certyfikaty GLOBAL Good Agricultural Practice i spełniają unijne standardy badania pozostałości pestycydów, obejmujące 533 pozycje. Nawet w suszonych produktach jabłkowych poziom pozostałości pestycydów jest niewykrywalny.

Jabłka są również precyzyjnie klasyfikowane na 16 różnych klas w oparciu o zawartość cukru, rozmiar i kolor. Teraz mieszkańcy Tybetu dzielą się jabłkami odmiany Nyingchi ze światem, wprowadzając nową, uznaną na rynku odmianę jabłek.

Oprócz Nyingchi, w powiecie Dranang w Shannan znajduje się 10 000 sadów jabłoniowych o powierzchni 10 000 mu oraz 2000 mu w Qamdo. Coraz więcej osób spoza Wyżyny zakochuje się w jabłkach uprawianych w Tybecie.

„W listopadzie, gdy jabłka dojrzeją, konsumenci w Singapurze będą mogli skosztować jabłek z odmiany Nyingchi” – powiedział Lin.

 

Fotografie ilustracyjne.