Młodzi ludzie w Tybetańskim Regionie Autonomicznym [Xizang] odkrywają możliwości samorealizacji poza rodzinnymi stronami, budując udane kariery i wnosząc  wkład w rozwój lokalny i regionalny.

05.11.2025 | Źródło: China Daily Global | Autorzy: GUI QIAN i LIU KUN


Młodzi pracownicy z Tybetańskiego Regionu Autonomicznego [Xizang] pracujący w Yichang w prowincji Hubei pozują do grupowego zdjęcia. 12 października 2023 r. (Foto: CHINA DAILY)

Rankiem 18 sierpnia w powiecie Gyatsa w prefekturze Lhokha w Tybetańskim Regionie Autonomicznym [Xizang] 56 młodych Tybetańczyków ustawiło się w kolejce, gotowych rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu. Ceremonia wyjazdu, zorganizowana przez władze powiatu Gyatsa, była drugą w tym roku dla grupy  udającej się w poszukiwaniu pracy do Yichang w prowincji Hubei.

Absolwenci uczelni mieli przemierzyć ogromne odległości, aby rozpocząć karierę w firmie Zhijiang Huaxin Optoelectronic w Yichang.

Wyjazd stanowił ogromne osiągnięcie dla zespołu ds. pomocy Tybetowi w prowincji Hubei, a w szczególności jego oddziału w Yichang, w promowaniu możliwości zatrudnienia dla tybetańskiej młodzieży poza Tybetem [Xizangiem].

Zespół współpracuje z lokalnymi władzami, aby dopasować potrzeby przedsiębiorstw do doświadczenia zawodowego młodych osób poszukujących pracy, zapewniając przy tym, że kandydaci będą merytorycznie przygotowani do objęcia przygotowanych dla nich stanowisk pracy.

Według Wana Pingyuana, zastępcy szefa powiatu Gyatsa, głównym celem zespołu jest poszerzenie dostępu do wysokiej jakości karier dla absolwentów tybetańskich uczelni. Zespół dąży również do wzmocnienia interakcji, wymiany i integracji między grupami etnicznymi Hubei i Tybetu, wzmacniając fundamenty jedności etnicznej.

Zespół wprowadził innowacyjny model „zatrudnienia grupowego”, według zasad którego umieszcza  się osoby z tego samego powiatu w tym samym parku przemysłowym i firmie. Takie podejście ułatwia świadczenie usług i wsparcie dla pracowników.

„Ten model stworzył szybką ścieżkę do zatrudnienia, łącząc Wyżynę z innymi prowincjami” – powiedział Wan.

Od 2023 roku zespół Xizang-aid prowincji Hubei zorganizował dla mieszkańców powiatu Gyatsa sześć rund grupowego zatrudnienia poza Xizangiem. Dzięki tej inicjatywie 279 młodych ludzi znalazło zatrudnienie w przedsiębiorstwach w Hubei, wśród nich 176 pochodziło z powiatu Gyatsa. Średni wiek zatrudnianych młodych ludzi wynosi 23 lata, a 87 procent z nich posiada wykształcenie średnie lub wyższe.

Zmiana perspektyw

23-letni Wangdue Dordże był w pierwszej grupie młodzieży tybetańskiej, która dołączyła do programu w 2023 roku. Wcześniej, zarabiając skromne pieniądze i jednocześnie pilnie przygotowując się do egzaminu do służby cywilnej, pracował jako kelner w restauracji w mieście Lhokha.

Jak wielu młodych ludzi w Xizangu, od dawna wierzył, że zostanie urzędnikiem państwowym - traktując to rozwiązanie jako jedyną dla siebie obiecującą ścieżkę kariery.

W czasie, gdy jego przyszłość wydawała się niepewna, władze gminy odwiedziły jego wioskę, aby promować politykę zatrudnienia poza Tybetem i zamieściły ogłoszenie na profilu WeChat grupy studentów lokalnego uniwersytetu. Po zapoznaniu się z tą propozycją, Wangdue Dordże natychmiast się zapisał.

„Bez znajomości polityki zatrudnienia poza Tybetem zdecydowanie nie rozważałbym pracy poza domem” – powiedział Wangdue Dordże . „Praca poza domem jest trudna ze względu na ograniczone finanse, ograniczone kontakty towarzyskie i silną konkurencję”.

Tradycyjnie młodzi ludzie w Tybecie [Xizangu] mieli do tej pory trzy główne możliwości zatrudnienia: po pierwsze, po zdaniu bardzo trudnych egzaminów zostać urzędnikiem państwowym; po drugie, znaleźć pracę lub założyć firmę w miejscu zamieszkania, co pozwala pozostać blisko domu, ale zazwyczaj oferuje niższe wynagrodzenie; po trzecie, szukać pracy poza regionem – wybór mniej popularny w przeszłości ze względu na wysokie koszty i ograniczony dostęp do informacji.

Jednak dzięki aktywnemu zaangażowaniu zespołów pomocowych dla Tybetu i szeregowi wspierających rozwiązań polityczno-organizacyjnych, praca poza regionem stała się obecnie o wiele bardziej atrakcyjną opcją dla tybetańskiej młodzieży.

Jak zauważył Wan, wielu młodych ludzi – i ich rodziców – od dawna ceniło stanowiska rządowe ponad wszystkie inne możliwości kariery. Samorządy lokalne i zespoły pomocowe pracują obecnie nad zmianą tego nastawienia, pomagając im dostrzec rosnące znaczenie możliwości jakie daje praca poza Tybetem.

Aby wesprzeć tę zmianę, zespoły zapraszają młodych Tybetańczyków, którzy odnieśli sukces w przedsiębiorstwach poza regionem, do powrotu do domu i podzielenia się swoimi doświadczeniami. Udzielają również szczegółowych wyjaśnień dotyczących polityki krajowej, w tym ulg podatkowych i przygotowanych dla firm programów rozwoju osób utalentowanych, dając lokalnej młodzieży wskazówki i pewność siebie w odkrywaniu kariery poza rodzinnymi miastami.

Zespoły organizują również wizyty rodziców w miejscach pracy ich dzieci, pozwalając im na własne oczy obserwować ich rozwój i zachęcając ich do ponownego przemyślenia wszelkich uprzedzeń.

23-letnia Tsering Drolma przeprowadziła się do Yichang w lipcu 2024 roku. Przydzielona do centrum jakości w Zhijiang Huaxin Optoelectronic, była odpowiedzialna za kontrolę soczewek.

Nowa rola i nieznane środowisko wywarły na nią znaczną presję, zwłaszcza że studiowała hodowlę zwierząt i weterynarię w Loudi Vocational and Technical College w prowincji Hunan.

„Inspekcja soczewek, aby odróżnić dobre produkty od wadliwych, wymagała użycia mikroskopu, było to dla mnie zupełną nowością” – wspomina Tsering Drolma. „Istniała również bariera językowa. Moi koledzy mówili po mandaryńsku, ale czasami używali dialektów, co początkowo bardzo mnie dezorientowało”.

Jednak te wyzwania stały się siłą napędową jej rozwoju. Jej mentor, 19-latek z prowincji Kuejczou, okazał się jej najpewniejszym wsparciem.

„Mimo że jest ode mnie młodszy, zawsze jest cierpliwy i przypomina innym pracownikom, aby rozmawiali ze mną po mandaryńsku” – powiedziała.

Dzięki jego wskazówkom Tsering Drolma stopniowo opanował techniki inspekcji i potrafi teraz rozpoznać prawie 20 różnych rodzajów soczewek. „Jednym rzutem oka potrafię rozpoznać, jaki to rodzaj soczewki. To fascynujące” – powiedziała z dumą.

„Moje umiejętności zawodowe się poprawiły, a ja również rozwinęłam się osobiście i stałam się lepsza w rozwiązywaniu problemów” – dodała.

Obiecujące życie

Praca poza Tybetem nie tylko ukształtowała ścieżki kariery Wangdue Dordże i Tsering Drolmy, ale także głęboko odmieniła ich życie.

Wangdue Dordże pochodzi z wiejskiej rodziny, a jego rodzice zarabiają na życie zbierając grzyby gąsienicowe w górach. Kiedy otrzymał pierwszą wypłatę, jego matka była wzruszona do łez.

„Powiedziała: »Mój syn dorósł«” – wspomina Wangdue Dordże . „Moi rodzice nigdy nie wzięliby ode mnie pieniędzy. Zawsze powtarzają: »Masz swoje własne wyzwania, zachowaj je dla siebie«. Ale w głębi duszy wiem, że są niezwykle szczęśliwi”.

Teraz Wangdue Dordże zbiera pieniądze na swoje marzenie: otwarcie sklepu w rodzinnych stronach, w którym będzie sprzedawał tybetańskie specjały, zarówno stacjonarnie, jak i online.

Ma nadzieję zrealizować to marzenie w ciągu pięciu lat. „Zauważyłem duże zmiany w moim rodzinnym mieście” – powiedział. „Wybudowano wiele nowych dróg, a ulice są pełne sklepów, z których większość otwierają absolwenci uniwersytetów wspierani przez krajowe fundusze przedsiębiorczości. Chcę wykorzystać doświadczenie i zasoby zdobyte poza Tybetem, aby przyczynić się do rozwoju mojego rodzinnego miasta”.

Tsering Drolma również zbudowała satysfakcjonujące życie w Yichang. Jej miesięczne wynagrodzenie waha się od 4500 do 7000 juanów (633,28 do 985,12 dolarów), w zależności od obciążenia pracą – znacznie więcej niż mogłaby zarobić w domu.

Po pracy lubi jeść na mieście, chodzić do KTV (barów z karaoke) lub zwiedzać przedmieścia zarówno z tybetańskimi kolegami, jak i miejscowymi przyjaciółmi.

„Praca z dala od domu dała mi wiele nowych doświadczeń. Moje umiejętności interpersonalne się poprawiły, a mój świat się poszerzył. Jestem teraz bardzo zadowolona z życia” – powiedziała.

Jej doświadczenie inspiruje innych. Jej 21-letnia młodsza siostra, która niedawno ukończyła studia, jest zachęcana przez rodziców i Tsering Drolmę do szukania pracy poza Tybetem. Innym młodym Tybetańczykom, którzy mogą się jeszcze wahać, radzi zachować otwarty umysł i rozważyć możliwości samorealizacji poza swoim regionem.

„Praca poza rodzinnymi stronami oferuje wyższe zarobki i więcej benefitów” – powiedziała. „Polityka zatrudnienia jest doskonała. Nie ma się czym martwić”.