25.11.2025 | Źródło: Xinhua | Autorzy: Huang Yaoman, Wang Chujie i Hu Nayun

Wraz z zakończeniem XV Igrzysk Narodowych, Shilok Drolma zamknęła kolejny rozdział w swoich długich związków z tym wydarzeniem – tym razem jako członkini zespołu serwisowego, 12 lat po tym, jak ostatni raz startowała tu jako mistrzyni w zapasach.

Chociaż jej rola się zmieniła, jej związek ze sportem pozostaje niezmienny. Kontynuuje swoją relację ze sportem w nowej roli, wciąż pozostaje integralną częścią tego świata.


Shilok Drolma świętuje zdobycie złotego medalu w kategorii do 67-kilogramów na Mistrzostwach Świata w zapasach w Turcji w 2011 roku.

Urodziła się w Tybetańskim Regionie Autonomicznym [Xizang], przełomowy moment w jej sportowej karierze nastąpił w 2011 roku, kiedy po raz pierwszy wyjechała za granicę aby wziąć udział w Mistrzostwach Świata w Zapasach w Stambule. Jej zwycięstwo uczyniło z Xizang 

„Naprawdę nie spodziewałam się wygranej” – wspominała. „Pamiętam tylko, jak długi był lot”.

Zawody w Turcji zmieniły zarówno jej życie, jak i historię tybetańskiego sportu. Shilok Drolma stała się pierwszą sportową tybetańską mistrzynią świata od czasu pokojowego wyzwolenia Regionu – było to osiągnięcie, którego wówczas jeszcze nie do końca rozumiała.

„Nie wiedziałam, co to znaczy” – powiedziała. „Moja rodzina też nie. Kiedy reporterzy dzwonili do mnie, kiedy pojawili się w moim domu i pytali: »Czy te zawody są w ogóle ważne?«. Wtedy zrozumiałam”.

Shilok Drolma spędziła 16 lat życia  na zawodach różnej rangi, a Igrzyska Narodowe wyznaczały jej postęp jej sportowego. Na swoich pierwszych igrzyskach, po zaledwie czterech latach treningów, odpadła w eliminacjach.

Na swoich drugich igrzyskach dotarła do finału, ale szybko odpadła. W końcu, po 12 latach poświęcenia, zdobyła złoto na XII Igrzyskach Narodowych w 2013 roku.

„Trzeba iść naprzód, ciągle pracować” – mówi. „Doświadczenie ma znaczenie, a ciężka praca się opłaca”.

Nawet w szczytowym okresie jej kariery sportowej warunki dla tybetańskich sportowców wciąż były fazie rozwoju. „Wtedy nie mieliśmy nawet strojów drużynowych” – wspomina. „Pracownicy powiedzieli mi, żebym na ceremonię wręczenia nagród założyła coś, co będzie się kojarzyło z  moim regionem, ale nic nie miałam”.

Jej rozwiązanie było proste, ale symboliczne: oderwała od torby zawieszkę z napisem „Tybet”, przykleiła ją do kurtki i spodni i weszła na podium.

Wiele się zmieniło od tamtej pory. W latach 2013–2022 Tybet [Xizang] zainwestował w sport ponad 5,2 miliarda juanów (około 731 milionów dolarów) . Kontrast ten pozostaje żywy z tym, co ma w swej pamięci. Kiedy rozpoczęła naukę w szkole sportowej, hala zapaśnicza miała tylko jedną matę a boisko bieżnię żużlową, która podczas biegu pokrywała zawodników czarnym pyłem.

Chłopcy i dziewczęta trenowali w systemie zmianowym. Dziś hala ma cztery lub pięć mat, a zaplecze dla wszystkich dyscyplin zostało znacznie zmodernizowane.

„Wsparcie i warunki są teraz znacznie lepsze” – powiedziała. „Młodzi sportowcy mogą skupić się niemal wyłącznie na treningu”.

Dostrzega również wzrost pewności siebie u nowego pokolenia tybetańskich sportowców, którzy teraz swobodnie komunikują się z zawodnikami z całego świata.

Ta pewność siebie znajduje odzwierciedlenie w wynikach: w latach 2013–2024 tybetańscy sportowcy zdobyli 823 medale w zawodach krajowych i międzynarodowych, w tym 289 złotych.

Od przejścia na emeryturę w 2017 roku Shilok Drolma wróciła w rodzinne strony aby zająć się zarządzaniem zespołem, przynosząc ze sobą pomysły, metody treningowe i perspektywę, które zdobyła podczas 12 lat spędzonych w Pekinie.

Patrząc w przyszłość, uważa, że ​​kluczowymi wyzwaniami dla sportu tybetańskiego jest zapewnienie zwielokrotnienia możliwości udziału w zawodach międzynarodowych i przyciągnięcie do pracy w Regionie doświadczonych trenerów.

Nadal jest jednak przekonana o potencjale regionu. Dorastanie na Wyżynie daje tybetańskim sportowcom naturalną przewagę w sportach wytrzymałościowych. Wierzy, że dzięki odpowiedniemu treningowi i doświadczeniu zawodniczemu mogą oni z powodzeniem konkurować w zawodach rozgrywanych na arenie międzynarodowej.

Kariera Shilok Drolmy jako zawodniczki dobiegła już końca, ale była mistrzyni kontynuuje sztafetę, w której była i jest częścią  – przekazuje teraz wiarę, doświadczenie i możliwości następnemu pokoleniu. Jej działania mogą być dziś inne, ale droga wciąż prowadzi w tym samym kierunku.

Wcześniej o Shilok Drolmie pisaliśmy TUTAJ