12.10.2019 Źródło: Xinhua
Wyżyna Tybetańska jeszcze nie tak dawno była znana jako „strefa zakazu lotów” a latanie tam śmigłowcami było niezwykle trudne i niebezpieczne. Teraz, po profesjonalnym i intensywnym treningu, pierwsza partia młodych Tybetańczyków poleciała cywilnymi helikopterami do Obozu Bazowego pod szczytem Qomolangma (Mt. Everest). Jianre Yixi pochodzi z ubogiej rodziny pasterskiej żyjącej w powiecie Damxung w Tybecie. W 2016 r. Jianre Yixi, uczennica II Szkoły Zawodowo-Technicznej w Lhasie,kiedy jedna z firm wybrała na kandydatów na pilotów uczniów z biednych rodzin, otrzymała od losu szansę na zmianę swojego życia. Po przejściu ponad 10 kursów teoretycznych i setkach godzin intensywnego szkolenia Jianre Yixi spędziła rok na nauce praktycznych umiejętności lotniczych i z powodzeniem uzyskała licencję komercyjnego pilota śmigłowca. „Koszt szkolenia pilota przekracza 1 milion juanów (140 942 USD), jest on w całości pokrywany przez rząd i zaangażowane w projekt przedsiębiorstwa.Uzyskanie licencji pilota diametralnie odmieniło przeznaczenie Jianre i los jej całej rodziny. Kiedy poleciałam z misją helikopterem do Damxung, mieszkańcy traktowali mnie jak dobrą wróżkę lecącą w błękitne niebo i stałam się dumą Damxung - powiedziała Jianre.
Poniżej publikujemy fotoreportaż dokumentujący pracę i życie Jianre Yix, pilotki helikoptera latającej nad Wyżyną Tybetańską.
Jianre przygotowuje się do lotu

Jianre w helikopterze



Przed lotem

Jianre i jej heliokopter

Jianre przygotowuje się do lotu

Jianre Yixi jako pasterka stada owiec.

Jianre Yixi na pastwisku należącym do rodzinnego gospodarstwa.

Przed wejściem do rodzinnego domu.

Jianre wraz z rodzeństwem składa papierowe samolociki

Jianre bawi się z rodzeństwem



Turystyka