26.01.2024| Źródło: CGTN
Wielki Kanion Angsai, położony w powiecie Zadoi w Tybetańskiej Prefekturze Autonomicznej Yushu, w północno-zachodniej prowincji Qinghai w Chinach, znajduje się w górnym biegu rzeki Lancang.
Okrzyknięta „Doliną Wielkich Kotów”, poza pięcioma cennymi gatunkami dzikich kotów, jest domem dla wielu innych dzikich zwierząt.
Dorastając w kanionie jako pasterz, Kunga jest naturalnie związany z otaczającą go przyrodą. Ilekroć miejscowi spotykają ranne dzikie zwierzęta, wysyłają je do domu Kungi. Jego podwórko jest rajem dla jego dziko żyjących przyjaciół.
W grudniu 2020 roku żuraw czarnoszyi został zaatakowany przez ptaka drapieżnego podczas lotu przez kanion. Skrzydło ptaka zostało uszkodzone i nie mógł odlecieć na cieplejsze południe. Personel stacji ochrony w miejscowości Angsai zapytał Kungę, czy może zaopiekować się ptakiem. Chętnie przystał na tę propozycję.

„Na początku żuraw czarnoszyi nie chciał ani nic jeść, ani pić. Bardzo się martwiłem”. przypomniał sobie Kunge. Próbował karmić go rybami, lecz żuraw nie chciał tego przyjąć. Po ponad 10 dniach uważnej opieki obrażenia ptaka stopniowo ustępowały, poprawiał się także jego nastrój. Ptak zaczął przyjmować od swojej „niani” kukurydzę i smażony makaron.
Każdego ranka, gdy Kunga przynosił ptakowi jedzenie, ten machał skrzydłami i biegł do niego. Pierwszą rzeczą, którą Kunga robił po zakończeniu całodniowego patrolu w kanionie, było spędzenie czasu z żurawiem. Zaprzyjaźnili się, a ptak czasami śpiewał przed nim.
Ptak przebywał w jego domu przez cztery czy pięć miesięcy, aż do nadejścia wiosny. W tym czasie ptak prawie wyzdrowiał. Kunga przewiózł go do Narodowego Rezerwatu Przyrody Longbao i wypuścił na wolność, gdzie jego miejsce.

Jamyang Tashi z aparatem. /CGTN
Kunga z kamerą. /CGTN
Od 2018 r. Kunga używa kamer do robienia zdjęć swoim dziko żyjącym przyjaciołom, którzy dzielą z nim ten obszar. Coraz więcej pasterzy takich jak on przyjmuje podwójną rolę – są zarówno pasterzami, jak i fotografami. Jednym z nich jest przyjaciel i współpracownik Kunga - Jamyang Tashi.
„Kiedyś robiłem zdjęcia kwiatów, ale pod wpływem innych strażników zacząłem fotografować zwierzęta”. powiedział Jamyang.
W Parku Narodowym Sanjiangyuan żyje ponad 17 000 takich strażników. Są to osoby najbliższe tym wspaniałym stworzeniom, takim jak lamparty śnieżne i żurawie czarnoszyje. Chronią ziemię, rzeki i zwierzęta na swojej rodzinnej ziemi.
(Zdjęcie na okładce za pośrednictwem CFP; wideo dostarczone przez Kungę)



Turystyka