12.06.2023 r| Źródło: China Daily

Firma alpinistyczna wezwała internautów do zaprzestania heitu wobec niej w Internecie po tym, jak została oskarżona o odmowę pokrycia pełnych kosztów jej akcji ratunkowej, która miała miejsce około 8000 metrów pod szczytem .

Firma Kaitu Expedition poinformowała, że ​​to jej wina, że ​​ich klientka, kobieta o nazwisku Liu, 18 maja została sama na wysokości ponad 8400 metrów po nepalskiej stronie Czomolungmy.

18 maja Liu została znaleziona samotna w trudnej sytuacji przez zespół wspinaczy – w tym dwóch Chińczyków i ich przewodników Szerpów – w drodze na szczyt. Aby uratować kobietę, postanowili zarzucić wspinaczkę i pokryli koszt jej ratunku, który wyniósł około 10 000 dolarów.

Kobieta powróciła do pełni sił i wtedy została oskarżona o odmowę pokrycia pełnych kosztów jej ratunku, zgadzając się zapłacić jedynie 4000 USD.

Fotografia ilustracyjna.

W tym miesiącu, od czasu kiedy informacja o incydencie pojawiła się w mediach społecznościowych, Liu znalazła się w centrum burzy internetowej, a internauci oskarżają ją o niewdzięczność i egoizm.

Według oświadczenia wydanego w sobotę przez Kaitu Expedition, koszty zostały w całości pokryte przez firmę.

„Między ratownikami, zespołem Sherpów i panią Liu osiągnięto porozumienie i zgodę na to, że wydatki i poniesione koszty materiałowe powinna ponieść firma Kaitu Expedition organizator wyprawy, w której uczestniczyła pani Liu. Obecnie materiały ratunkowe zostały zwrócone, a związane z tym koszty opłacone. Inne sprawy zostały również zostały rozwiązany” – czytamy w oświadczeniu.

Według firmy Kaitu Expedition pani Liu i jej przewodnik wyruszyli na szczyt z bazy C2 wieczorem 17 maja. Na szczyt weszli rano 18 maja, zatrzymali się na chwilę na nim, a następnie zaczęli schodzić.

Zeszli na 8400 metrów wieczorem 18 maja, kiedy w wyniku braku komunikacji Liu i jej Sherpa zostali rozdzieleni, a ona samodzielnie kontynuowała zejście.

Liu zaplątała się w linę i nie była w stanie samodzielnie się uwolnić. Po godzinie oczekiwania spotkała Xie Ruxianga, Fan Jiangtao i ich przewodnika Sherpów, którzy byli w drodze na szczyt.

Zespół zrezygnował z możliwości zdobycia szczytu i pomógł Liu wrócić do obozu C4.

„Strefa śmierci” Czomolungmy zaczyna się na wysokości 8000 metrów. Od tej wysokości nie ma wystarczającej ilości tlenu do oddychania, a komórki w organizmie zaczynają obumierać z niedoboru tlenu.

W górach występują dwa sezony wspinaczkowe, wiosenny i jesienny, kiedy temperatury są bardziej umiarkowane, a wiatry słabsze.

Według Nepalskiej Rady Turystyki, 12 alpinistów zginęło, a pięciu zaginęło podczas ostatniego okienka wspinaczkowego, między końcem maja a początkiem czerwca.

Odkąd incydent stał się informacją rozprzestrzeniającą się jak wirus, pani Liu otrzymała wiele nienawistnych komentarzy i została słownie zaatakowana w Internecie. Stała się ofiarą doxingu, jej dane osobowe zostały opublikowane w Internecie.

Oskarżyciele nazwali ją samolubną i niewdzięczną, a niektórzy komentatorzy twierdzili, że zespół, który ją uratował, stracił przez nią swoją szansę na zdobycie szczytu, tracąc pieniądze, czas i energię wydaną na szkolenie i przygotowania. Niektórzy posuwali się do twierdzeń, że zachowanie pani Liu uniemożliwi innym ludziom robienie dobrych uczynków w przyszłości.

Zarówno Xie, jak i Fan wezwali internautów do zaprzestania zastraszania Liu w Internecie, podobnie jak i firmy Kaitu Expedition. Zgodnie z oświadczeniem firmy, Liu jest wieloletnią klientką firmy i miłośniczką wspinaczki górskiej.

„Jest miła i optymistycznie nastawiona do życia, dobrze dogaduje się z kolegami z ekipy” – czytamy w oświadczeniu.