Wojska indyjskie przekroczyły granicę chińsko - indyjską w regionie Sikkim graniczącym z Tybetem.
Rzecznik chińskiego MSZ Geng Shuang uznał ten incydent za "bardzo poważny".
Obecna sytuacja różni się zupełnie od poprzednich starć pomiędzy wojskami obydwu krajów, do których dochodziło na nieokreślonym odcinku granicy pomiędzy Chinami i Indiami." powiedział Geng Shuang.
Geng zaznaczył że granicę chińsko - indyjską w regionie Sikkim określono w Konwencji w sprawie Sikkim i Tybetu podpisanej przez Wielką Brytanię i Chiny w 1890 r.
Na briefingu prasowym Geng poinformował, że zgodnie z Konwencją linia graniczna zaczyna się na wschodzie na Górze Gipmochi i idzie za nią, aż do granicy Nepalu.
Geng Shuang stwierdził, że kolejne rządy indyjskie uznały tę linię demarkacyjną na piśmie i zgodziły się na tak określoną granicę między Sikkimiem a Tybetem.
Dokumenty wymieniane pomiędzy rządami Chin i Indii jasno pokazują, że były premier Indii Jawaharlal Nehru w imieniu rządu indyjskiego przyznał wielokrotnie, że granica Sikkim-Tybet została określona przez konwencję z 1890 r. - powiedział rzecznik chińskiego MSZ.
W liście do chińskiego premiera Zhou Enlaia 22 marca 1959 r. Nehru napisał, że granica protektoratu Indii Sikkim i Tybetu w Chinach została określona na mocy konwencji z 1890 r. i oznaczona przez obie strony w terenie w 1895 r.
W kolejnym liście od Nehru do Zhou z 26 września tego samego roku Nehru powtórzył tę informację, dodając, że nie było sporu o granicę między Sikkimiem a Tybetem.
"Te dokumenty pokazują, że obecny ruch w Indii jest sprzeczny z spójną linią rządu Indii", powiedział Geng.
Geng stwierdził, że indyjskie oddziały graniczne przekroczyły wzajemnie uznaną linię graniczną i wkroczyły na terytorium Chin, a to posunięcie Indii naruszyło konwencję z 1890 r. a także podstawowe normy zawarte w Karcie Narodów Zjednoczonych i prawie międzynarodowym.
Chiny wielokrotnie kierowały do Indii listy z protestami, prosząc je o przestrzeganie istniejącej konwencji granicznej, poszanowanie terytorialnej suwerenności Chin i natychmiastowe wycofanie oddziałów granicznych, które przekroczyły granicę Chin - powiedział Geng Shuang.
Incydent graniczny - Chiny przdstawiają swoje stanowisko



Turystyka