Urzędy i instytucje odpowiedzialne za rozwiązywanie sytuacji nadzwyczajnych stanęły na wysokości zadania.
W Syczuanie, na granicy z Tybetem po osunięciu się ziemi wskutek wezbrania wód ewakuowano dziesięć tysięcy osób.
W środę w godzinach porannych do nurtu rzeki Yarlung Tsangpo osunęły się wielkie masy ziemi tworząc tamę. Powstało wielkie rozlewisko zagrażające życiu wielu ludzi.






Turystyka